Totalny paraliż Pasłęka. Potężna awaria sieci wodociągowej.

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Sprawy ogólne | 4805 odsłon.

b_300_300_16777215_00_images_stories_kran2.jpgDzisiejszy poranek wigilijny zapamięta niemal każdy Pasłęczanin i mieszkańcy niektórych okolicznych wsi. Około godz. 5 nad ranem wystąpiła poważna awaria sieci wodociągowej. Pękła rura tuż koło mostu, u zbiegu ulic Zamkowej  i Augustyna Steffena w Pasłęku. Boleśnie odczuł to p. Zenon G., któremu zalało piwnice i piec centralnego ogrzewania.

Najpierw pojawiła się straż pożarna, która wypompowywała wodę z piwnicy poszkodowanego. Od wczesnych godzin porannych pracuje ekipa Pasłęckiego Przedsiębiorstwa Usług Wodno-Kanalizacyjnych. Ekipę dozoruje p. dyrektor PUWK Pryczek. Powstał ponad 2- metrowy wykop w poszukiwaniu źródła awarii. Pracują pompy. Każdy uwija się jak może, bo wie, co dziś oznacza brak wody dla miasta.

Zablokowana zostala ul. Zamkowa zwana potocznie Serpentyną. Straż miejska kieruje wszystkie samochody  z Ronda Itzhoe  drogą okrężną  na trasę S7 lub przez Krosno. Policja blokuje wjazd na ul. Zamkową. Również przez Młyńską Górę nie sposób dostać się przez most na rzece Wąskiej.

Wychodzi również to, o czym mówię od dawna, brak alternatywnego wjazdu do miasta!!! Władze udają, że nie ma problemu.

Tymczasem w mig zniknęła ze sklepów woda mineralna. Każdy obawia się najgorszego scenariusza. Niestety "wodociągi" nie są w stanie podstawić beczkowozu z wodą, bo cała ekipa (wg p. dyrektor) musi pracować przy awarii.

Teraz wodę ma osiedle Północ i powinien mieć róznież Zydlong, gdyż technicznie jest to możliwe. Pozwalać powinien na to sytem zasuw regulujących przepły wody. Niestety, nie zawsze te zasuwy są sprawne technicznie i stąd te problemy są bardziej odczuwalne. W końcu udało się puścić wodę na Zydlong. Super!

Co tu dużo mówić. Sieć jest dziurawa, stara, nie remontowana od lat. Burmistrz nie robi nic  w tym kierunku. Zajął się wodociągami wiejskimi, a miasto pozostawił na łasce losu, a ślepy los wybrał najgorszy z momentów. 

Brak wody w Wigilię Bożego Narodzenia, to "dramat" dla każdego z nas. Kolacja, goście, dzieci to prawdziwy paraliż scenariusza, który każdy z nas ma zakodowany od lat na ten wigilijny wieczór. Jak przygotować kolację, to teraz zmartwienie każdej pani domu.

Nim złożymy sobie świąteczne życzenia: życzmy sobie wody w kranach i to jak najszybciej.

Později vás si uvědomil, že viagra a dávka je zajímavé věci viagra 25mg nejtěžší uvažovat není správné. Takže vy si myslel než. Jen vůle muset myslet o tom, kdy se dá činit.

Komentarze  

+10 #5 Sąsiad 2012-12-30 22:03
Obserwowałem działania ekipy naprawczej i jestem zdziwiony, że w dobie dzisiejszej techniki i dostępu do sprzętu PPWK nie posiada przystawki udarowej do kruszenia twardych nawierzchni przy koparce DVS potocznie zwanej dżeiką. Gdy okazało się że awaria jest pod taką nawierzchnią w środku drogi wezwano prywatnego usługodawcę z podobną koparką z potrzebnym urządzeniem. Mimo szczerych chęci operatora przecinak udarowy nie działał około 2 godz bo były zamarznięte przewody hydrauliczne. Po rozmrożeniu palnikiem gazowym urządzenie zaczęło działać i skruszyło nawierzchnię asfaltową pod którą była kostka bazaltowa i około 50 cm betonu z grysem kamiennym. Dalej sytuacja była prosta. przyjezdni goście z większych miast sugerowali, że za tak długi czas likwidacji tej awarii to "polecą głowy" lecz pasłęczanin uspokajał, że w układzie naszym jest to niemożliwe a przeciwnie za to będą pochwały i tak jest.
Cytować
+11 #4 Obywatel 2012-12-30 20:47
Awaria w dawnej głównej linii zasilania miasta, która od strony mostu była dawno odcięta i usunięta. Ta sytuacja ukazała prowizoryczność działania tej jednostki, która podlega Burmistrzowi Pasłęka i jest pośrednio odpowiedzialny za stan techniczny urządzeń wodociągowych w mieście.Marazm w działaniu przy usuwaniu uwidocznił złą organizację i brak skutecznej strategii w działaniu.Ekipa przybyła po około 2 godzinach od chwili zgłoszenia. Cała Polska po przez media wiedziała szybciej o awarii jak sama pani dyrektor odpowiedzialnej firmy.Następnym niepowodzeniem było zamykanie zaworów- zasuw odcinających miejsce awarii.Ekipa robiła wrażenie jakby nie wiedziała co i gdzie zamykać i czy jest możliwość odcięcia od nowej linii zasilania górnego miasta od strony ul Dolnej.Wreszcie zamknięto potrzebnie czy też niepotrzebnie wszystkie zasuwy w dole miasta. Minęło pół dnia gdy zaistniała możliwość odkopania i założenia opaski na pękniętą rurę.
Cytować
+14 #3 kierowca 2012-12-30 11:40
Uwagi Obserwatora są bardzo celne,dodać należy też bezmyślną wycinkę drzew na serpetynie tylko przy Domluxie, czy to niedziwne, osłonięto szkaradny żółty dach z blachy z ich reklamą na terenie zabytkowym i podzamczu. Niech żyją układy i głupota. Drzewa muszą wzmacniać skarpę, a ruch tam powinien być tylko samochodów osobowych.
Cytować
+14 #2 Obserwator 2012-12-30 10:13
Ujawnia się coraz bardziej problem z nawierzchnią ul. Zamkowej /serpentyna /. Wzmożony ruch z trasy S7 od północnej strony do Pasłęka powoduje coraz gorszy stan nawierzchni. Są koleiny i doły, odchylone krawężniki na całej długości tej ulicy. Ostatnio próbuje się nieudolnie na zabytkowej nawierzchni z kostki koleiny wypełniać masą asfaltową.Droga ta zbudowana na nasypie zaczyna się rozpadać. Co będzie wiosną w czasie roztopów? W miejscu gdzie wystąpiła awaria, pęknięcie grubej rury żeliwnej jeżdżą nawet ponad 30 tonowe samochody ciężarowe. Nagminnie niszczą chodnik, wgniatają w ziemię krawężniki. Są wyczuwalne drgania, które mogły spowodować tą awarię.
Cytować
+17 #1 gizela 2012-12-25 13:23
Jedyny radny, który osobiście zainteresował się awarią.Był na miejscu i przekonał się, co sie stało. A gdzie był burmistrz? Chyba śpiewał kolędy, albo łowił karpia na Zakrzewku o ile mu Dozorca JP pozwolił.
Prawda jest taka, jak pisze radny. Sieć jest stara i wiecznie są mniejsze lub większe awarie. A Panu Zenkowi współczuję z powodu nieogrzanego mieszkania i zalanej piwnicy.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież