Podatki, woda i ścieki w górę oraz średnia płaca 4200 zł dla urzędnika w Pasłęku. Zaczynamy nowy rok budżetowy.

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 3044 odsłon.

podatki 2.jpg

Rok 2014 to rok finansowego dryfowania pasłęckiego samorządu. Spodziewane dochody budżetowe to zaledwie 57 mln złotych, co stanowi spadek o 9% w stosunku do ubiegłorocznych dochodów i tym samym dalej utrwala się tendencja spadkowa. Wydatki Gminy Pasłęk mają osiągnąć poziom blisko 61 mln złotych, co oznacza ich spadek o 7,4% w stosunku do 2013r.. Dalej jednak zdecydowanie więcej wydajemy niż zarabiamy.

Ponownie kredyty będą musiały „ratować" deficyt budżetowy. Oficjalnie Gmina Pasłęk będzie potrzebowała kredytu w wysokości 3,8 mln złotych. Jednak przejściowo będzie niezbędne zaciągniecie kredytu 3 mln złotych, w rezultacie może się więc okazać, że będzie potrzebny kredyt wysokości 5 mln.
Jesteśmy zadłużeni w bankach na blisko 21 mln złotych, co średnio na mieszkańca wypada ponad 1 tysiąc złotych długu publicznego. Rocznie musimy spłacić ponad 4 mln zadłużenia, przy czym same odsetki to koszt 900 tysięcy złotych.
Obecnie wskaźnik długu wynosi 32%, a w 2014 roku jeszcze wzrośnie i wyniesie 40%, podczas gdy dopuszczalny próg wynosi 60%. Krytykowany przeze mnie wysoki wskaźnik obsługi zadłużenia sięgający w 2013r. poziomu ponad 13% (dopuszczalny próg zgodnie z ustawą o finansach publicznych wynosi 15%) uległ zmniejszeniu, gdyż gmina pożyczyła mniej niż zakładała, bo część inwestycji została przerzucona na rok następny.
Zapowiada się kolejna powtórka z rozrywki, czyli finansowe dryfowanie pasłęckiego samorządu.

Jeżeli Twoja nieruchomość jest na tej liście, to znaczy, że masz problem! Gigantyczna liczba zabytków w Pasłęku i okolicach

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 6310 odsłon.

b_300_300_16777215_00_images_stories_pc221952.jpg 

 b_300_300_16777215_00_images_stories_pc221953.jpg

Ostatnio Burmistrz Pasłęka przygotował projekt Gminnej Ewidencji Zabytków, która obejmuje, aż (uwaga!) 562 obiekty o charakterze zabytkowym zlokalizowane na terenie miasta Pasłęk, 590 obiektów zabytkowych na terenie gminy Pasłęk oraz 238 stanowisk archeologicznych.

Zaledwie 24 obiekty położone w mieście i 26 obiektów na terenie gminy są wpisane do rejestru zabytków tzn. spełniają ustawowe wymogi stawiane definicji zabytku. Te pozostałe setki obiektów zdaniem urzędników również mają spełniać te wymogi.

Z całego proponowanego zasobu obiektów tylko 5 % stanowi własność gminy. Reszta to własność prywatna. Są tu całe wsie, ulice, domy, stodoły, obory, chlewiki i kurniki.

Nie wiem, czy to wyraz niewiedzy, czy totalnej głupoty. Dostrzeganie w każdej nieruchomości walorów zabytkowych, tylko dlatego, że fundamenty powstały przed II wojną światową, jest o tyle niedorzeczne, że aż absurdalne. Okazuje się, że nieważna jest dzisiejsza forma architektoniczna, jej późniejsze modyfikacje i przebudowy, liczy się…. . No właśnie, co? Chyba liczba. Aby dużo, by nikt się w tym wszystkim nie połapał. W końcu cała ta ewidencja kosztowała budżet gminy ponad 38 tys. zł, albowiem tyle zainkasował emerytowany pracownik Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Filia w Elblągu.

Zimowy sen Burmistrza Pasłęka i Dyrektora MOSiR, czyli jak zima w grudniu potrafi zaskoczyć w Pasłęku

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 3185 odsłon.

b_300_300_16777215_00_images_stories_pc081924.jpgb_300_300_16777215_00_images_stories_pc081928.jpgMogłoby się wydawać, że każdy, dorosły człowiek wie o istnieniu pór roku. Niestety, to moje przekonanie w mijający weekend mocno zachwiali burmistrz Pasłęka Wiesław Śniecikowski i Jerzy Przedpełski -dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pasłęku. Obu zainteresowanym przypominam, że są cztery pory roku: wiosna, lato, jesień i zima. Ta ostatnia często zaskakuje i przychodzi w październiku i listopadzie. Ale w grudniu...? W grudniu to „normalka". No, nie do końca. Okazuje się, że dla niektórych atak zimy w tym miesiącu może być również zaskoczeniem.

Na szczęście huraganowe wiatry nie wyrządziły u nas strat. Niestety, wiatry przyniosły intensywne opady śniegu, a ujemna temperatura postawiła przysłowiową kropkę nad „i". Zima rozgościła się u nas na dobre, która poraz kolejny udowodniła kompletny brak kompetencji rządzących miastem.

W sobotę 7 grudnia obudziliśmy się zasypani śniegiem. Niektóre drogi i ulice nie były odśnieżone. A te spośród nich, które były odgarnięte, były śliskie jak szklanka.

Rokrocznie nieodśnieżany jest chodnik na ul. Kraszewskiego (na zdjęciu) i Sprzymierzonych oraz rondo „Itzhoe". Burmistrz nie dalej jak w miniony wtorek popijał kawę z przedstawicielami Zarządu Dróg Wojewódzkich odpowiedzialnymi na te odcinki i poza poklepywaniem się wzajemnie po ramieniu, od lat nic nie uczynił w tej sprawie. Pytam się, gdzie jest gospodarz tego miasta. Płacę podatki i wymagam, by był w nim ład i porządek, a nie kolejne dyletanctwo.

Publiczna reprymenda dla Dyrektora PUW-K w Pasłęku. Burmistrz w opozycji, czy gra pozorów?

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 3414 odsłon.

images.jpg

Na ostatniej Sesji Rady Miejskiej w dniu 13 listopada 2013r. mieliśmy zająć się zatwierdzeniem taryf do zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków na rok 2014.

Stosowny wniosek w tej sprawie złożyła w dniu 22 października 2013r.  Dorota Pryczek - Dyrektor Zarządu Przedsiębiorstwa Usług Wodno-Kanalizacyjnych Sp. z o.o. w Pasłęku. Według Burmistrza wniosek spełniał wymogi obowiązujących w tej materii aktów prawnych, toteż został on przedłożony Radzie Miejskiej do zatwierdzenia. Nieoczekiwanie na posiedzeniu Rady pojawiły się konkretne zarzuty wobec spółki i sposobu zarządzania przez Panią Dyrektor.

W związku z regulacjami prawnymi, które mówią, że jeżeli wniosek w sprawie wprowadzenia nowych taryf spełnia wymogi formalne, burmistrz przedkłada propozycje Radzie, a ta je zatwierdza lub w przypadku ich odrzucenia przez Radę wchodzą one w życie po 70 dniach od daty złożenia wniosku.

Taka regulacja prawna stworzona przez ustawodawcę jest ewidentną kpiną z demokracji i roli samorządu (tu; rady) w procesie legislacyjnym prawa miejscowego. Zważywszy na to, że praktycznie jako radni „nie mamy nic do powiedzenia” w tej sprawie, zaproponowałem Radzie Miejskiej w Pasłęku zagłosowanie przeciw wprowadzeniu nowej taryfy, by dać przynajmniej sygnał sprzeciwu wobec nowych taryf, na których wysokość nie mamy wpływu jako reprezentanci lokalnej społeczności wybrani w demokratycznych wyborach.

Pani Dyrektor odpowiadając publicznie na moje pytanie o przyczyny podwyżek stwierdziła, że zasadniczą przyczyną jest konieczność ponoszenia kosztu serwisowania zmodernizowanej oczyszczalni ścieków, który nie został ujęty w umowie inwestora na wykonanie modernizacji. Przypomnieć należy, że inwestorem był Burmistrz Pasłęka i to on jest winny temu zaniedbaniu. Pani Dyrektor przypomniała niedawne „błędy” w obsłudze filtrów w nowej stacji uzdatniania wody przy ul. Sprzymierzonych w Pasłęku, które kosztowały budżet gminy blisko 100 tys. zł, a poprzedniego dyrektora –utratę stanowiska. Stwierdziła, że aby uniknąć jakiejkolwiek awarii urządzeń, nie można po raz kolejny dopuścić do zaniedbań w tym zakresie.

Burmistrz Śniecikowski popiera radnego Kopańskiego. Niemożliwe? A jednak. Skąd ta zmiana?

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 2977 odsłon.

b_300_300_16777215_00_images_stories_podatki.jpgKiedyś Kasia Sobczyk śpiewając znany przebój lat 60-tych ubiegłego wieku „Trzynastego” nuciła, że tego właśnie dnia …wszystko zdarzyć się może”. I faktycznie, coś w tym jest. Jako człowiek urodzony właśnie trzynastego, nigdy z tą liczbą nie miałem problemów, a wręcz przeciwnie odbieram ją bardzo pozytywnie.

Długo czekałem na pewne zmiany w ważnych uchwałach naszego samorządu, które nastąpiły właśnie na Sesji Rady Miejskiej w dniu 13 listopada 2013r. Nie od dziś wiadomo, że radni z klubu „Pasłęczanie” przegłosują wszystko, co przygotuje im „ich" burmistrz.

Tym razem burmistrz przygotował „niespodziankę”.

Z prawdziwym niedowierzaniem, ale i osobistą satysfakcją przyjąłem projekt uchwały w sprawie nowych podatków od nieruchomości, w którym po raz pierwszy w historii „zabrakło” zwolnienia pola golfowego w Pasłęku (Sand Valley Company sp. z o.o.). Wiadomym jest fakt, iż od początku krytykowałem Burmistrza Śniecikowskiego i jego radnych za rujnowanie budżetu miasta Pasłęka permanentnym zwalnianiem pola golfowego z podatku od nieruchomości, co nie ma miejsca w innych częściach Polski. Burmistrz chwalił się polami golfowymi, wspierał je, usprawiedliwiał, kiedy było trzeba, otwierał tam wiele imprez i nagle to wszystko się skończyło. Czyżby spółka popadła w niełaskę? Nie sądzę. Tu nie o to chodzi.