Wiejskie rozwody 2017 roku w gminie Pasłęk

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 352 odsłon.

IMG 20180210 160239258 01 01Dotychczas nie było okazji, by opisać zarysowujący się w gminie Pasłęk do wielu lat trend powstawania kolejnych, nowych sołectw. Gdyby chcieć określić to swoiste „rozmnażanie się”, to niewątpliwie z biologicznego punktu widzenia jest to rozmnażanie przez podział sołectwa na dwie autonomiczne jednostki.

W gminie Pasłęk na początku 2017 roku było 38 sołectw, a ich łączne fundusze wynosiły ok. 450 tysięcy złotych. W czerwcu 2017r.  na skutek podziału sołectwa Robity powstały dwa sołectwa: Robity (dawny PGR) i  Robity Wieś, tym samym w gminie Pasłęk mamy już 39 sołectw.

Głównym sprawcą działań oderwania się sołectwa był radny Tadeusz Jedlikowski, który również przez wiele lat pełnił funkcję sołtysa Robit. Od 2015r. w tej kadencji funkcję sołtysa przejęła p. Danuta Dargiel mieszkanka Robit  (dawny PGR), która jak zawsze podkreśla, jest dumna, że tu mieszka.

Odezwały się względy ambicjonalne; jak PGR  ma rządzić całą wsią? Nie pomogły nawet zaplanowane inwestycje na terenie wsi Robity. Radny Jedlikowski żądał nawet zablokowania funduszy sołeckich: na zasadzie- ja nie mam, to i wy nie dostaniecie. I tu wyszło szydło z worka: jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to napewno chodzi o pieniądze.

Fundusz sołecki Robit przed podziałem wynosił ok. 17 tys. złotych. Po podziale na 2018r. fundusz sołecki Robit wynosi blisko 18 tys. zł, zaś fundusz sołecki Robity Wieś nieco ponad 10 tys. zł. Jak pokazują te cyfry tylko się dzielić, albowiem pieniędzy przybywa nieproporcjonalnie więcej niż gdyby utrzymano sołectwo Robity w dotychczasowym kształcie. By zobrazować ową nierównowagę podam przykład  największego (najbogatszego) sołectwa w gminie Pasłęk  - sołectwa Zielonka Pasłęcka, której budżet sołecki w 2017 roku wynosi ok. 24 tys. zł, a na rok 2018 sięga 29 tysięcy złotych.

Mieszkańcy ul. Wileńskiej mają dość błota i braku oświetlenia. Jest petycja

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 405 odsłon.

24323962 923555544465610 1067524122 o  CAM05264  

Na sesji Rady Miejskiej w Pasłęku w dniu 24  listopada 2017 roku w ramach interpelacji złożyłem na ręce burmistrza Wiesława Śniecikowskiego petycję w sprawie wykonania utwardzenia i oświetlenia  ulicy Wileńskiej w Pasłęku.

Mieszkańcy tej ulicy zawiązali nieformalny  Społeczny Komitet Budowy ulicy Wileńskiej z p. Anną Zelant na czele. Komitet zebrał podpisy wszystkich mieszkańców ul. Wileńskiej oraz wielu sympatyków i zwolenników działań na rzecz poprawy stanu tej drogi i poprosił mnie o poparcie i złożenie w ich imieniu petycji.

W petycji mieszkańcy proszą o podjęcie niezwłocznych działań zmierzających do wykonania utwardzenia ulicy Wileńskiej oraz jej oświetlenia.

Ulica Wileńska na całej długości jest dziurawa, pełna kolein i wystających studzienek. Przejazd tą drogą wymaga nadzwyczajnej ostrożności i naraża pojazdy na uszkodzenia zawieszenia, podwozia i karoserii. Intensywne opady zdecydowanie pogarszają stan drogi, a wielokrotne stosowanie równiarki  również  nie poprawia jej stanu.

Wnioskodawcy przypominają burmistrzowi, że to do jego obowiązków  należy dbałość w zakresie utrzymania nawierzchni drogi, dokonywania okresowych kontroli ich stanu oraz wszelkich działań związanych z prawidłowym ich utrzymaniem i ochroną.

Mieszkańcy wypominają burmistrzowi, że nie wywiązuje się on należycie z obowiązków, jakie nakłada na niego ustawa o samorządzie gminnym (art. 19). Tymczasem oni solidnie płacą podatki i oczekują efektywnych działań ze strony burmistrza.

Zarzucają również burmistrzowi, że ten planuje utwardzenie nowo powstałych ulic (Morąska, Szeroka), gdzie nie ma jeszcze zabudowy, podczas gdy oni nie mogą od wielu lat doprosić się  wykonania drogi.

Błoto i zatopione w nim samochody oto wątpliwa wizytówka pasłęckiego cmentarza komunalnego

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 430 odsłon.

23261889 909833092504522 739589211 oKolejny rok z rzędu pogoda nie była nas łaskawa na Święto Zmarłych. Padający od wielu dni deszcz spowodował, że część cmentarza komunalnego przy ul. Augustyna Steffena w Pasłęku tonęła w błocie. Najgorzej było na  nieutwardzonym parkingu, przy tzw. nowej części. Niewiele lepiej było w alejkach, gdzie zaczęła się ich przebudowa i nie zdążyła się zakończyć oraz tam, gdzie w ogóle się jeszcze nie zaczęła.

Burmistrz Śniecikowski jak zwykle zwlekał do ostatniej chwili i dosłownie za pięć dwunasta tj. 10 października przekazał firmie „Domlux” plac budowy. Nic dziwnego, że  przy bardzo złej pogodzie firma nie zdążyła wykonać nawet części zaplanowanych prac, a jest to blisko 730m2 alejek z polbruku. Zresztą w umowie przewidywany termin zakończenia prac został określony na 15 grudnia 2017r. Tak więc firma jest w pełni „rozgrzeszona”.

Ale urzędnicy z burmistrzem na czele – z pewnością nie.

Nie bardzo rozumiem; dlaczego tak późno zlecono prace, skoro radni uchwalając budżet przyznali pieniądze na ten cel już grudniu ubiegłego roku z realizacją w roku bieżącym. Opieszałość urzędnicza jest tu niewytłumaczalna.

Podobnie trudno wytłumaczyć; dlaczego burmistrz nie bierze się za parking przy nowej części cmentarza, który stale tonie w błocie. W roku biegłym podczas Święta Zmarłych również brnęliśmy w błocie, a wielu kierowców „utopiło” samochody parkując je na zbyt grząskim gruncie. Sytuację ratował ciągnik, który wyciągał z opresji pechowców.

W tym roku było dokładnie identycznie.

Kolejna powódź nawiedza Pasłęk i okolice

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 656 odsłon.

22906584 1777850672248162 2045267831 oPonownie od  niedzielnego poranka 29 października 2017r.  rzeki; Wąska, Elszka i Sirwa dały o sobie znać. Wąska już o godz. 10 rano osiągnęła stan alarmowy, czyli 630 cm. Wcześniej Elszka rozlała się w miejscowości Stegny k. Pasłęka. Sirwa  poraz kolejny zalała park ekologiczny i "pozamiatała" stadninę  koni należącą do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pasłęku,  a jej zawartość spłynęła do miejscowego kąpieliska i dalej do rzeki Wąskiej. 

Dziś od rana trwała mozolna walka strażaków o ulicę Augustyna Steffena, na odcinku prowadzącym do parku ekologicznego,  by poraz kolejny nie zostały zalane pobliskie budynki mieszkalne. 

Niestety, wrześniowa powódź niczego nie nauczyła władz miasta i służb odpowiedzialnych za zabezpieczenie przeciwpowodziowe. Jak dotąd nie wdrożono żadnych doraźnych działań, które w większym stopniu mogłyby uchronić mieszkańców i ich mienie przed żywiołem.  Samo gadanie, jak powiedział mi jeden z mieszkańców, którzy ucierpieli we wrześniu, nic nie pomoże. Dużo obiecywano, ale na obietnicach się skończyło. 

Poszkodowani mieszkańcy  (19 osób) wystosowali list do burmistrza Wiesława Śniecikowskiego, Wojewody Warmińsko-Mazurskiego  oraz TVP3. W piśmie zwrócili się oni z wnioskiem o wyjaśnienie przyczyn powodzi, postawili zarzuty braku wcześniejszego ostrzeżenia mieszkańców o zagrożeniu powodzią i braku podjęcia działań mających uchronić ich przed zalaniem, jak również zażądali informacji o działaniach, jakie w przyszłości zostaną podjęte, aby unikąć podobnych sytuacji. 

23107175 907408669413631 1119227962 o 1Burmistrz w odpowiedzi na list mieszkańców stwierdził, że sytuacja z powodzią była nadzwyczajna i podobne zjawisko nie miało dotychczas miejsca. Wskazał na ograniczone moźliwości własnych działań. Uznał, że  podległe mu służby działały prawidłowo i nie ma sobie nic do zarzucenia. Tym niemniej zdecydował o podniesieniu poziomu drogi o 70 cm łączącej ul. Augustyna Steffena i park ekologiczny, ale prace się jeszcze nie rozpoczęły. Wystąpił do Polskiego Związku Wędkarskiego (właściciel stawów rybnych) o założenie klapy odcinającej przepływ wody z rzeki Wąskiej w kierunku stawów hodowlanych pod drogą gminną.  Dwa referaty Urzędu Miejskiego mają za zadanie monitorować sytuację i stan urządzeń melioracyjnych.  W razie ostrzeżenia meteorologicznego mieszkańcy ul. Augustyna Steffena będą dodatkowo poinformowani za pomocą tablicy ogłoszeń zlokalizowanej na tej ulicy.  Dalej burmistrz Śniecikowski pisze, że wystąpił do Rady Miejskiej w Pasłęku o dodatkowe środki na ekspertyzę z zakresu hydrologii dotyczącą możliwości przeciwdziałania skutkom deszczy nawalnych. Tu muszę zdementować,  że na sesji  w dniu 20 października 2017r. burmistrz nie przedłożył radnym żadnego wniosku finansowego związanego z powodzią.