Mikołajów dwóch, czyli historia pewnej ucieczki burmistrza Pasłęka

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1561 odsłon.

mikołajNaiwnością jest sądzić, że określone działania burmistrza Pasłęka Wiesława Śniecikowskiego są podyktowane bezinteresownością i zwykłą ludzką życzliwością.

Pełniąc funkcję radnego trzecią kadencję, przyglądam się często z zażenowaniem permanentnemu lansowi w każdej  sytuacji, którą burmistrz wykorzystuje, aby promować swoją osobę.

…To ja wymyśliłem, ja zrobiłem, ja dałem pieniądze. To pewien  kanon zachowań burmistrza,  który z uporem maniaka kształtuje w świadomości pasłęczan.  

A przecież większość zadań budżetowych do realizacji składają radni. To radni uchwalają budżet, czyli dają pieniądze na inwestycje, a na burmistrza nakładają obowiązek ich realizacji, z czego go również rozliczają.

Megalomania jednak w przypadku naszego włodarza jest potężna. Wiele jest w tym również naszej winy, bo nie potrafimy jako mieszkańcy walczyć o swoje, godzimy się z szarą rzeczywistością i tylko potrafimy narzekać.

Oto przykład kuriozalnego zachowania burmistrza Śniecikowskiego podczas sobotniej akcji mikołajkowej zorganizowanej przez inicjatorkę p. Izabelę Malinowską w dniu 4 grudnia 2016r.

Pani Izabela, dla części mieszkańców naszego miasta i gminy może być znana nie tylko ze swoich dorocznych mikołajkowych akcji, ale również z popularnego teleturnieju ”Jaka to melodia”. Wówczas dzielnie na antenie telewizyjnej bez tremy promowała Pasłęk, jak również  swoją mikołajkową akcję. Wydawało się, że nikt i nic nie skradnie tej  odważnej kobiecie przysłowiowego show.

Okazało się, że nic bardziej mylnego. A jednak można.

Jak przystało, na osobę kulturalną zaprosiła naszego burmistrza do pomocy w rozdawaniu paczek dla dzieci, które fundowali sponsorzy.

Ku zdumieniu gospodyni i obecnych dzieci i rodziców, burmistrz przybył i owszem… przebrany w strój Mikołaja. Zajął miejsce p. Izabeli  i rozdawał prezenty z małej, własnej reklamówki.

Dodać należy, że p. Malinowska, jak zawsze przywdziała strój Mikołaja i sama miała pełnić honory domu tu: opisanej akcji, tymczasem burmistrz zajął jej miejsce. Co więcej ogłosił, że to przybyła Pani Mikołajowa… z długą brodą. Dowcipniś z tego burmistrza. Żona z brodą? To chyba coś nie tak…

Pani Malinowska wycofała się na bok, aż burmistrz rozdał swoje prezenty i odszedł, wówczas ona zajęła się rozdawaniem blisko 600 paczek, które przygotowała dla zgromadzonych dzieci.

Doskonale tę sytuację uchwycił reporter portalu expresselblag, gdzie można obejrzeć film z tego „wydarzenia”  pod adresem: http://expresselblag.pl/wydarzenia/zona-mikolaja-z-broda-tak-wladze-miasta-niszcza-magiczna-akcje-zobacz-wideo/

Burmistrz Śniecikowski nie wytrzymał presji w czasie wywiadu z reporterem, stchórzył i uciekł z placu.

Zresztą nie po raz  pierwszy instrumentalnie wykorzystuje on innych pomysłodawców i ludzi obdarzonych wielkim sercem dla własnych partykularnych celów. Podobnie burmistrz chciał zawłaszczyć jako swój pomysł i przejąć jarmark Św. Bartłomieja , tylko czujni organizatorzy się nie dali.

Dla niego każda okazja jest dobra, aby błyszczeć i by cała uwaga skupiona była na nim.   

W tym całym zamieszaniu szkoda tylko dzieci, które były zdezorientowane.

Ale cóż, polityki trzeba uczyć się już od kołyski. Po pasłęcku.

Komentarze  

+4 #5 Rudolf 2016-12-11 07:41
ale to łobuz z tego napoleona
Cytować
+5 #4 antoni 2016-12-10 22:37
Prawda nas wyzwoli- jak sami wszyscy widzą szybko okazało się jak się sprawy mają, w przypadku burmistrza to nie pierwszy raz, szkoda tylko, że to nasze ładne miasteczko nie ma od lat szczęścia do kogoś na poziomie i z pomysłem na miasto. Akcję z Panią Izą można było dogadać, a tak wyszedł kwas- tak czy siak Pani Izie trzeba pogratulować! a czyjąś głupotą się nie przejmować!!!:)
Cytować
+6 #3 sprawa sie rypła 2016-12-10 21:39
napoleon oszalał co za typ a ta jego ucieczka z placu widok bezcenny , to co zrobił tej Pani to po prostu skur....two
Cytować
+5 #2 Izabela Malinowska 2016-12-10 09:26
Ochłonęłam po tym chochliku na akcji mikołajowej.Potrzebowąłam tygodnia,to i tak jak na mnie zbyt długo,aby się otrząsnąć.
Tu chcialam panu burmistrzowi pokazać że nie wyglądałam jak kobieta-a przede wszystkim "Zona Mikołaja" ,której najzwyklej w świecie św.Mikołaj nie mógł mieć,ponieważ był biskupem :)))). Na akcji mogło pojawic się setki Mikołajów,nie mam nic przeciwko. Jednak jeśli wchodze punkt 10.00 na plac i widze Mikołaja,który moją pracę sobie przypisuje,to już nie jest zabawne . Przyjść przed czasem i mnie nazwać żoną Mikołaja,kiedy to akcję nazywam od lat "Mikołaj w miescie Pasłęk"??? Wnioski nasuwają się same. 
Cytować
+8 #1 obserwator 2016-12-08 12:28
Wiesławie, nie idź tą drogą. Nie przeginaj, bo robisz z siebie tanie widowisko
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież