Miał być mini stadion, a jest...bajoro za 92 tys. zł

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1495 odsłon.

b_300_300_16777215_00_images_stories_mms_img-632800192.jpgNie ma szczęścia nasz burmistrz do inwestycji. Sam ich nie pilnuje, bo stale wręcza medale i puchary. A i na współpracowników też nie ma co liczyć.

Z nadzieją wyczekiwany mini stadion we wsi Dargowo tonie w wodzie.

Inwestycja została realizowana w ramach budżetu obywatelskiego. Mieszkańcy Dargowa zrezygnowali z trybun dla gości, boksów dla zawodników oraz piłkochwytów, a wszystko po to by inwestycja została wykonana.  

Przetarg wygrała firma DEWACO, która 15.09.2015r. złożyła zgłoszenie przystąpienia do robót budowalnych. Te rozpoczęły się po 30 dniach od zgłoszenia tj. ok.15.10.2015r..

Firma wykonała niwelację terenu. Spadki zewnętrzne zostały ukształtowane jako minimalne. Ułożono siatki chroniące murawę przed kretami. Boisko ogrodzono.

Już po 15 dniach wykonawca zgłosił inwestycję do odbioru. Na spotkaniu w dniu 13 listopada 2015r. mieszkańcy wskazali na liczne błędy i niedoróbki w inwestycji, które wykonawca zobowiązał się usunąć do 27 listopada 2015r.

Ponowny odbiór odbył 7 grudnia, ale i tym razem inwestycja nie nadawała się do formalnego odbioru. Burmistrz Śniecikowski z nieznanych przyczyn przedłużył aneksem zakończenie inwestycji aż do końca maja 2016r.

 

Wiosną firma ponownie ułożyła siatki chroniące przed kretami. Usuwano usterki, które tak naprawdę były niewykonanymi prawidłowo pracami. Wysiano trawę, w której dziś dominują osty. Ale najgorsze, że każdy opad powoduje podtopienie boiska, które zamienia się w istne bajoro. Zaczyna się podgniwanie  młodej trawy i rozrost chwastów.

Burmistrz bagatelizuje sprawę  twierdząc, że występują ...niewielkie zadolenia płycie boiska, w których gromadzi się woda opadowa….

Prawda jest taka, że inwestor tu: Burmistrz Pasłęka nie pomyślał o odwodnieniu płyty boiska i jest to poważne uchybienie, które w konskekwencji spowodowało, że 92 tysiące złotych publicznych pieniędzy poszło w błoto.

                                                                        radny Krzysztof Kopański

Komentarze  

+3 #1 Antoni 2016-07-23 11:02
Przecież każda Pasłęcka inwestycja kończy się w podobny sposób, fuszerka, potem aneks, opóźnienie i zero kosztów ze strony wykonawcy. Prościej by było aby zatrudnić inspektora nadzoru. Mając mało pieniędzy nie można dopuszczać do budowania takich bubli!!!
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież