Burmistrz tłumaczy się za zagrzybienie w Mariance

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1471 odsłon.

b_300_300_16777215_00_images_stories_wp_20160422_001.jpgJuż na łamach czerwcowego numeru Kuriera Pasłęckiego pisaliśmy o zagrzybieniu  świetlicy w Mariance. Śladem naszej publikacji zgłosiłem interpelację na sesji Rady Miejskiej w Pasłęku w dniu 24 czerwca bieżącego roku.

W odpowiedzi  na interpelację burmistrz przyznaje, że zagrzybienie ścian i sufitów powstało w wyniku nieszczelności dachu. Dach obecnie został uszczelniony i wykonano kominki wywietrzne.

Na ostateczne usunięcie skutków zacieków trzeba będzie jednak poczekać do całkowitego osuszenia stropodachu.

A to proces długotrwały i wymagający systematycznego wietrzenia pomieszczeń. Koszt naprawy dachu wyniósł dotychczas 6.800 zł.

Po osuszeniu świetlicę należy ponownie wymalować. Będą więc koszty dodatkowe i nie wiadomo, czy na tym się skończy.

Smaczku sprawie dodaje fakt, że Burmistrz Pasłęka przegrał proces z firmą wykonawczą.

Czy będzie apelacja od wyroku, która skutecznie uratuje „honor” Gminy i publiczne pieniądze?

Zobaczymy.

Tymczasem dziś na polu winnych jest tylko jeden – inwestor i zarazem właściciel świetlicy, a główna przyczyna takiego stanu rzeczy to brak nadzoru.

radny Krzysztof Kopański

Komentarze  

+1 #1 obserwator 2016-08-04 08:52
Oj, nie ma szczęścia ta Marianka do inwestycji. Albo trwają latami, że końca nie widać. Albo, jak ta bubel, co to grzyb ją toczy
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież