Święta, święta, … a po świętach pora sprawdzić, ile kosztowały świąteczne iluminacje w mieście

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1868 odsłon.

b_300_300_16777215_00_images_stories_choinka_1.jpgNiemal każdy z nas dekoruje choinkę w domu, a i na zewnątrz staramy się również zaznaczyć czas  świąt. Prawdziwa feeria świateł miga z balustrad balkonów mieszkań, gzymsów domów i ogrodowych dekoracji przypominając nam o tym szczególnym okresie.

Nie każdy z nas uświadamia sobie, że koszty tej iluminacji to nie tylko sam zakup lampek, czy też innych dekoracji, ale również koszty energii elektrycznej.

Dziś lampki led są bardziej energooszczędne niż klasyczne, tyle że sama wymiana „starej dekoracji” to wówczas podstawowy wydatek.

Ale co zrobić, że starą ?

Wyrzucić?

Szkoda.  

Montujemy, więc starą i nową. Tę pierwszą do czasu, aż się zepsuje. A tę drugą, by pokazać sąsiadom, że nadążamy za nowoczesnością.

Identycznie jest w naszym mieście.

Burmistrz Pasłęka zakupił w tym roku (już czwartą z kolei ) choinkę za bagatela 33 tysiące złotych, która została ustawiona przy ul. Jagiełły (na placu zabaw)

Pozostałe choinki zakupione w poprzednich latach ustawiono przy Rondzie im. B. Stankiewicza, przy ul. Kopernika (vis a vis  marketu „Lidl” ) oraz  przy Ratuszu na Starym Mieście.

Wiele też ulic udekorowano  licznymi ozdobami świetlnymi.

Koszt samego montażu (wraz z demontażem) wyniósł 14 tysięcy złotych.

Odrębną pozycję stanowić będzie koszt energii elektrycznej, ale ten póki co, nie jest jeszcze znany.

Ktoś kiedyś powiedział, że święta muszą kosztować, żeby odczuć, że były święta.

Burmistrz składał kiedyś deklarację, że więcej nie będzie kupował nowych choinek, ale pokusa była tym razem silniejsza.

Oczywiście jest na to rada. Nie dać pieniędzy.

I tu jest rola radnych.

Jednak to tylko pozory. Burmistrz może sam przenieść środki przeznaczone z innego celu na inny w ramach swoich kompetencji, w sytuacji gdy nie przekracza to wyznaczonego limitu.

Tak ustalili kiedyś radni i burmistrz z tego ochoczo korzysta.

Ciekawe, co by powiedziała żona, gdyby jej mąż z tzw. gromadki (pieniędzy) przeznaczonej np.  na zakup dla niej płaszcza, „pożyczył” sobie 1000 zł np. na …… odlotową świąteczną dekorację domu soplami led.

Wolę, nie myśleć.

b_300_300_16777215_00_images_stories_choinka_2.jpgb_300_300_16777215_00_images_stories_choinka_3.jpgb_300_300_16777215_00_images_stories_choinka_4.jpg

Komentarze  

+2 #5 Andrzej 2016-01-10 10:26
Dlaczego w dużo większych miastach stoi tylko jedna taka choinka? Pasłęk chcę się pokazać.No tak lepiej pochwalić się choinkami niż zrobionymi ulicami.Ciemna społeczność Pasłęka poleci na kolorowe lampki niż ładnie wyglądające ulice.Smutne to ,ale niestety prawdziwe
Cytować
+6 #4 antoni 2016-01-04 15:41
Proponuję sprawdzić kto był dostawcą choinek to szybko się wyjaśni sprawa ceny zapewne:)
Cytować
+5 #3 wiem co pisze 2016-01-04 14:30
a co zrobił burmistrz z piekną ,olbrzymią kulą ,która zawsze błyskała na słupie na pl 1000 , totalne marnotrawstwo i brak nadzoru , kto dojdzie gdzie ta kula zniknęła , przecież nie mogła sie rozpłynąć
a tak na marginesie te 33tys za choinke to koorwa dużo
Cytować
+7 #2 antoni 2016-01-04 10:19
W przyszłym roku mają być renifery do zagródki nad "Jeziorkiem" + zakup 10 ton chrobotka reniferowego:) Proszę sprawdzić ile rocznie UMiG wydaje na medale, puchary i tablice dziękczynne - to może być ciekawostka!
Cytować
+5 #1 księgowy 2016-01-04 08:53
33 tysiące za choinkę? Czy ten burmistrz na głowę upadł? Ma trzy jeszcze następną kupuje. oto przykład jak łatwo wydaje się państwowe pieniądze
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież