Rozbudowa pasłęckiej "Dwójki" zagrożona. Firma zeszła z budowy....

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 1818 odsłon.

b_300_300_16777215_00_images_stories_cam02639.jpgNiestety wykrakałem,  pisząc wcześniej o rozbudowie pasłęckiej „Dwójki”, że mogą być kłopoty.  Ledwo ucichły brawa po  uroczystym podpisaniu w dniu 3 września 2015r.  umowy z firmą „Marbud”  Marek Domeracki na  wykonanie  rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 2 przy ul. Sprzymierzonych w Pasłęku, a tu już mamy problem. Jeszcze podczas fety podpisania umowy wykonawca deklarował, że  skończy ją nawet...przed terminem.

Tymczasem po upływie zaledwie dwóch miesięcy firma zeszła z placu budowy, jak to określił jej właściciel, na skutek konieczności zamknięcia wcześniejszych kontraktów.

Przypomnieć należy, że sam przetarg nie cieszył się popularnością, gdyż firmy zdecydowanie wyżej kalkulowały prace niż przewidywał to kosztorys projektowy. Ostatecznie w kolejnym ogłoszonym przetargu wygrała firma Marbud z Pasłęka. Całkowity koszt wykonania rozbudowy wynosi 3,5 mln zł. z ostatecznym terminem jej zakończenia do 31 marca 2017r.

W przedstawionym przez firmę harmonogramie, miała ona wykonać roboty do końca grudnia tego roku na kwotę ponad 607 tys. zł. Tymczasem do 27 listopada bieżącego roku wykonała prace ziemne związane z usunięciem i wywiezieniem skarpy na kwotę 122 tys. zł. oraz część robót ziemnych i fundamentowych na kwotę 13 tys. zł., czyli łącznie 135 tys. zł.  To naprawdę niewiele w stosunku to zamierzeń i podjętych zobowiązań.

Rada Miejska na ostatnim posiedzeniu w dniu 17 grudnia 2015r. zmuszona była przenieść niewykorzystane środki z powodu niewykonania robót budowlanych na rok 2016r.

W dniu 11 grudnia 2015r. został wezwany do Urzędu Miejskiego w Pasłęku właściciel firmy Marek Domeracki i inspektor nadzoru inwestorskiego Piotr Koroblewski, który potwierdził słaby postęp w listopadzie br. Dokonano także stosownego wpisu  w dzienniku budowy i jak przyznają urzędnicy, nie po raz pierwszy.

Właściciel dalej zapewnia, że zwiększy tempo i dotrzyma terminu, tylko pozamyka inne kontrakty.

Na razie zapewnienia to jedno, a tempo, jak było byle jakie, tak jest.  Obecnie po interwencji 2-4 pracowników wykonuje roboty szalunkowe. To stanowczo za mało, jak na budowę, gdzie zbudować należy obiekt za 3,5 mln złotych.

W procedurze przetargowej firma powinna pokazać, czy posiada potencjał finansowy i osobowy dla realizacji takiego przedsięwzięcia? Czy realizowała podobne budowy z porównywalnym budżetem?  Nie wystarczy przecież doświadczenie w budowie domu za 200 tysięcy złotych.

Oby tylko firma nie wyłożyła się na tej budowie, bo znowu dzieciaki w Dwójce będą czekać latami na upragnioną stołówkę i sale lekcyjne przystosowane dla najmłodszych uczniów.

Později jste si pochopil jsem, že viagra a dávka je Zajímavostí věci viagra 25mg nejtěžší uvažovat není pravý. Takže jste si myslel před. Jen bude muset přemýšlet o tom, kdy se dá udělat.

Komentarze  

+2 #3 andrzej 2015-12-26 19:54
zostawcie w spokoju marka dobry chlop ogarnie tą szkolke raz dwa zeby ta gmina sie wyrabiala z kasa bo z tym sa problemy (dobrzy kombinatorzy w tej gminie)
Cytować
-1 #2 antoni 2015-12-22 22:35
Historia lubi się powtarzać, co przetarg to wtopa, bo ze strony urzędu powinna byś wynajęta inna firma, która by nazdorowała i raportowała postępy robót, w razie przesuniecia terminy, wykonawca powinien płacić goromne kary, a ty nic!
Cytować
+5 #1 OLEJRO 2015-12-21 17:17
Firma (JANKOWIAK) w której pracuje takie ławy fundamentowe (ilość) szaluje w 2-3 dni z zalaniem BETONEM tylko unas pracuje około 50 ludzi A NIE KILKORO.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież