100 osób może stracić pracę w Pasłęku. Powód? Nowa, kontrowersyjna inwestycja

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 3585 odsłon.

bezrobocie.jpgSą inwestycje, które  cieszą, ale są też inwestycje, które okolicznych mieszkańców drażnią i powodują co najmniej ból głowy. Do tych drugich należy zaliczyć planowaną inwestycję przez firmę Wipasz S.A.

Przypomnieć należy, że już w czerwcu 2010r. firma złożyła wniosek na wybudowanie 20 kurników o powierzchni łącznej 50.000 m2 i obsadzie 800.000 sztuk w jednym tylko cyklu produkcyjnym (rocznie 6-7 cykli ). Poruszałem tę sprawę na swoim blogu (http://krzysztofkopanski.pl/component/content/article/37-samorzd-miejski/176-piej-kury-piej-nie-majkurnika-czy-burmistrz-niecikowski-zda-pierwsz-poprawk-z-decyzji-rodowiskowej.html )

Władze przed wyborami samorządowymi 2010 ukrywały temat śmierdzącej inwestycji. Dopiero po wyborach inwestycja wyszła na jaw. Wydana wówczas przez burmistrza Śniecikowskiego decyzja środowiskowa została zaskarżona do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Elblągu, które z uwagi na rażące błędy ostatecznie ją uchyliło. Burmistrz zmuszony został przeprowadzić ponowne postępowanie i wydać nową decyzję. Jednak inwestor wycofał wniosek i temat został zamknięty.

Jak się okazało, nie na długo. Firma Wipasz SA ponowiła wniosek i procedura ruszyła od nowa. Tym razem burmistrz postanowił „obciążyć” odpowiedzialnością radnych. Zdecydowano się specjalnie opracować plan zagospodarowania przestrzennego dla wsi Krosno i Sakówko, aby uniknąć szczegółowej procedury uzyskiwania zgód od wszystkich instytucji akceptujących i mogących mieć istotny wpływ dla tego przedsięwzięcia.

Projekt planu objął swoim zasięgiem blisko 100 ha tj. tereny we wsi Krosno k. Pasłęka (vis a vis firmy Wipasz) biegnące wzdłuż trasy S7 praktycznie, aż po  wieś Sakówko. Okazało się również, że wbrew woli właścicieli włączono do planu grunty prywatne, co dodatkowo stanowi kość niezgody. Właściciele chcą mieć dalej grunty rolne,  a nie grunty pod zabudowę produkcyjno-usługową.

I wydawać by się mogło, że inwestor ma już jasno sprecyzowany cel. Jednak na tydzień przez zaplanowaną publiczną, wrześniową debatą na temat nowego planu, firma wnioskodawca zmieniła ponownie scenariusz inwestycji. Ma powstać Instytut Badań i Innowacji Żywieniowych. Do tego celu powstanie kurnik 5000m2 i tuczarnia trzody chlewnej 6000m2 wraz z zapleczem badawczym. W obiektach prowadzona byłaby eksperymentalna hodowla zwierząt w zakresie ich żywienia. W projekcie nie ujęto parkingu, który jest obecnie wykorzystywany przez rolników dostarczających zboże do skupu. Pojawił się również list intencyjny JM Rektora Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, a trzeba przypomnieć, że 4 lata temu uczelnia nie chciała nawet opiniować inwestycji.

Zmiana koncepcji inwestora wywołała duże zakłopotanie i zdziwienie zespołu planistycznego, który na taką ewentualność nie został przygotowany. Również opracowane ekspertyzy zupełnie tracą sens, gdyż nie uwzględniają nowej koncepcji. Burmistrz Śniecikowski jest wielkim zwolennikiem tej inwestycji. W tym celu starannie „wyreżyserował” spotkanie w sprawie planu. Wypowiedzi przedstawicieli inwestora były mało merytoryczne (brak wiedzy na temat ilości sztuk zwierząt) i sprowadzały się do ogólników. Poza tym inwestor pomimo ograniczenia zakresu inwestycji nie chce  ograniczenia obszaru planu, co może poddawać w wątpliwość wiarygodność jego zamierzeń.

Głosu poparcia udzielił rolnik Piotr Wojciechowski, który po zabraniu głosu opuścił zebranie. Podobnie zachował się sołtys wsi Robity Tadeusz Jedlikowski, nie widywany w ogóle na posiedzeniach  Rady Miejskiej w Pasłęku. Poparli inwestycje rolnicy p.Wołoszyński i p. Majewski. Opinię negatywną wydał sołtys wsi Krosno p. Furtak oraz właścicielka gruntów rolnych objętych nowym planem.

Negatywnie do zamiarów firmy Wipasz ustosunkowało się pole golfowe Sand Valley Comp., które zaprosiło na spotkanie przedstawicielkę wsi Wiśniewo, gdzie istnieje duża ferma drobiu. Przestrzegała ona przed popełnieniem błędu i przyzwoleniem na inwestycję.  Stwierdziła, że nawet rolnicy, którzy kiedyś byli zwolennikami, dziś mocno oponują przeciw tej fermie nie mogąc znieść odoru unoszącego się po okolicy.

Pan Bogdan Raszyk, właściciel piekarni „Raszczyk” ostrzegł, że zrealizowanie tej inwestycji może zmusić go do zwolnienia blisko 100 pracowników, a właśnie zainwestował duże środki finansowe w Pasłęku budując nowy zakład. Technologia produkcji i pakowania pieczywa cukierniczego wymaga zasysania powietrza, świeżego powietrza, a nie cuchnącego.

Należy więc się zastanowić, czy warto ryzykować ?

Podobną opinię wyraża prezes firmy Kram p. Zbigniew Przybysz. W jego ocenie inwestycja utrudni rozwój lub wręcz zagrozi już prowadzonej działalności firm pracujących dla sektora spożywczego takich np. piekarnie Raszczyk czy też firma Kram. Sieci handlowe i koncerny, dla których pracują ww. firmy, zwracają bowiem, w czasie regularnie dokonywanych audytów, szczególną uwagę na warunki higieniczne panujące w zakładach, w tym również i na zapach. Z całą pewnością spowoduje również zagrożenie dla innych przedsięwzięć, takich jak chociażby stadnina koni Rzeczna, restauracja Okoń czy też pole golfowe Sand Valley, nie wspominając już nawet o sektorze gospodarstw agroturystycznych. Trudno sobie wyobrazić, by turyści, szczególnie zagraniczni, mieli przyjeżdżać  do miasta, w którym roznosi się odór. Inwestycja firmy Wipasz tymczasem poza ww. ewidentnymi zagrożeniami nie tylko nie spowoduje istotnego wzrostu zatrudnienia, ale poprzez bardzo prawdopodobne zaszkodzenie już istniejącym przedsięwzięciom w istocie skutkować będzie wysoce prawdopodobnym zmniejszeniem atrakcyjności turystycznej   oraz  inwestycyjnej  a co za tym idzie wysoce prawdopodobnym wzrostem bezrobocia. Potencjalna inwestycja Wipasz S.A. nie zwiększy  wpływów podatków do budżetu Pasłęka , ponieważ ani hodowla zwierząt ani działalność instytutów badawczo – naukowych nie podlega opodatkowaniu. Tyle opinia firmy Kram.

Ciekaw jestem, co na to nowy inwestor ( i nie są to Finowie), który planuje na obszarze 30 ha budowę drugiego w naszej gminie pełnodołkowego pola golfowego w pobliskim Sakówku.  

Jak widać inwestycja firmy Wipasz S.A.  budzi zrozumiałe kontrowersje, tym większe,  że inwestor na wiele pytań nie potrafi udzielić odpowiedzi wprost, a ciągłe zmiany koncepcji nie dodają jej wiarygodności, a wręcz odwrotnie.

Czy zatem warto ryzykować utratę 100, a może nawet więcej miejsc pracy w „biednym” Pasłęku popierając niepewny scenariusz inwestycyjny, czy z góry go odrzucić, by chronić to, co z niemałym trudem udało się osiągnąć lokalnym przedsiębiorcom zapewniającym byt dla  kilkuset rodzin?

Temat wymaga poważnego rozważenia.

   

Později vy si uvědomil, že viagra a dávka je Zajímavostí věci viagra 25mg nejtěžší uvažovat není správné. Takže vy si myslel předtím. Jen budou muset uvažovat o tom, kdy se dá činit.

Komentarze  

0 #15 wolnościowiec 2014-11-13 12:10
ad.4 Moim zdaniem jest nie dopuszczane aby za pieniądze jednego przedsiębiorcy (podatnika) "opiekować" (finansowo?) się drugim przedsiębiorcą, który nie radzi sobie z biznesem. Pytam, który z urzędników będzie "diagnozował" potrzeby przedsiębiorcy? Będzie to system korupcjogenny.

Pracodawcy-przedsiębiorcy potrzebują stabilnej sytuacji w Gminie, możliwie niskich podatków i koncesji itp oraz nie ingerowania władz w ich działalność bez przyczyny. Zdaję sobie sprawę, że niektóre problemy nie da się rozwiązać na szczeblu Gminy.

Pozdrawiam
Cytować
0 #14 wolnościowiec 2014-11-13 12:08
ad.3 Wiem, że to może zabrzmi trochę dziwnie dla niektórych czytających ale moim zdaniem urzędnikom MOPS, PUP zależy na tym aby mieć uzasadnioną pracę więc zależy im na ciągłym "napływie" ubogich-bezrobotnych ludzi. To doprowadza do tego, że urzędnik nie ma motywacji do całkowitego rozwiązania problemu bezrobocia i ubóstwa. Problemem jest też sytuacja w której świadczenia z MOPS pobierane są przez osoby np. nadużywające alkohol, zdolne do pracy itp. Spotkałem się z tym, że ci najbardziej potrzebujący nie wiedzą co to jest MOPS.

Stworzenie możliwości startu małym przedsiębiorcom daje szansę na obniżenie bezrobocia i ubóstwa. Poprzez stworzenie możliwości startu małym przedsiębiorcom rozumiem np. zorganizowaną płatną, fachową pomoc w "przebiciu" się przez formalności i prowadzenie firmy zgodnie z prawem. Pomoc tą mogła by prowadzić prywatna firma pod kontrolą Gminy aby wykluczyć oszustwa.
Cytować
0 #13 wolnościowiec 2014-11-13 12:00
Dziękuję Panu za odpowiedź.

ad.1 Zlikwidowanie Straży Miejskiej z tym jak najbardziej się zgodzę. Dodatkowo zlikwidowanie zbędnych etatów urzędników.

ad.2 Gmina powinna oddać co możliwe w prywatne ręce aby ograniczyć wydatki. Na przykładzie słynnego placu zabaw widać, że teraz trzeba będzie to utrzymywać z pieniędzy podatników. Może lepiej oddać ten plac w prywatne ręce. Oczywiście będzie się wiązało z opłatami za korzystanie z obiektu. Jest takich obieków, budynków na pewno więcej.

Jeśli chodzi o dopłacanie do biletów to nie wolno faworytyzować jednego przewoźnika. Dopuszczalne było by dopłacanie do biletów dla ludzi w skrajnym ubustwie, kalekich ale z tego co wiem część z nich ma już zniżki. W Warszawie ten system dopłat nie sprawdził się i generuje niesamowite koszty. Lepiej zainwestować w sieć ścieżek dla skuterów i rowerów. Na zachodzie dzieci codziennie dojeżdzają rowerami i skuterami do szkół z okolicznych wiosek!
Cytować
0 #12 Krzysztof Kopański 2014-11-10 15:39
3.Aktywna polityka socjalna to droga do wychodzenia z bezrobocia. To pomoc sterowana by móc też wyjść z marginesu ubóstwa. MOPS, PUP i Gmina muszą koordynować działania na rzecz osób bezrobotnych i potrzebujących pracy. Zasiłki, prace interwencyjne,pomoc rzeczowa to powinny być elementy czasowe, a nie przypisane na stałe. Wolontariat i fundacje są w tym procesie bardzo pożądane, ale są też takie przypadki i działania, że nie zastąpią gminy.
4. Otaczanie opieką i wsparciem pracodawców to najpierw indywidualna diagnoza ich potrzeb a potem działanie gminy w miarę jej możliwości.
Cytować
+1 #11 Krzysztof Kopański 2014-11-10 15:38
1. Jestem zwolennikiem likwidacji Straży Miejskiej w Pasłęku.
2. Gmina dopłaca miliony do różnego rodzaju działań statutowych, gdzie subwencje państwa są niewystarczające. Dojazdy do komunikacji są elementem działań prospołecznych, które są przez społeczność wiejską często poruszane, gdyż dojazdy do Pasłęka są coraz droższe. Gmina jest zbyt małą strukturą by przewoźnicy prywatni chcieli się nią zainteresować, ale oczywiście można spróbować.
cdn
Cytować
0 #10 Wolnościowiec 2014-11-08 14:03
Panie Krzysztofie,
Czy jest Pan za zlikwidowaniem straży miejskiej w Pasłęku?
Dlaczego chce Pan dopłacać do biletów PKS z kieszeni podatników? Może lepiej umożliwić działanie prywatnym przewoźnikom? Dzięki konkurencji spadną ceny?
W jaki sposób chce Pan prowadzić "aktywną politykę socjalną"? Dając wędki czy rozdając ryby? A może stworzenie wolontariatu oraz fundacji?

Na czym ma polegać "otaczanie opieką i wsparciem istniejących pracodawców"? Czy jest Pan za sztucznym utrzymywaniem nie opłacalnych stanowisk u przedsiębiorców?
Cytować
0 #9 Krzysztof Kopański 2014-11-08 12:07
Aktualne zadłużenie Miasta i Gminy Pasłęk wynosi blisko 22 mln złotych do tego należy dodać skrzętnie ukrywany dług wobec wspólnot mieszkaniowych jaki ma Zarząd Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Pasłęku (zatem też MiG Pasłęk), który wynosi około 700 tys. zł. Obecnie Burmistrz Pasłęka, aby zrealizować wyborcze obietnice i zapłacić do końca roku "rachunki" musi zaciągnąć kredyt 2 mln zł (wcześniej zaciągnął 3 mln zł).
Cytować
0 #8 Malgorzata 2014-11-08 10:47
Proszę napisać, jakie jest aktualne zadłużenie miasta i gminy Pasłek?
Cytować
0 #7 Paweł P 2014-11-07 14:19
https://m.facebook.com/profile.php?id=344696335710757&ref=bookmark ma Pan swój profil na facebooku dlatego lajkuje i zachęcam innych ;-)
Cytować
+1 #6 jas 2014-11-06 20:08
Panie Krzysztofie, dzisiaj napisałem np komentarz na stronie pana Janusza Otręby cytuję,, proszę o rozinięcie punktu 14 odnośnie oświaty.Tak, jak pan to tutaj ujął podwaźa kompetencje np pańskiej źony która równieź jest nauczycielką.Czyźby nie nauczała na najwyźszym poziomie? Czy zna pan realia polskiej szkoły i to co reprezentują sobą współcześni uczniowie? Tylko postawa roszczeniowa-im się naleźy-nic z ich strony.Nie pytam o pozostałe pana punkty-gdyź są równieź jałowe.Jeśli to nie problem dla pana, proszę mnie przekonać.Poza tym, gdzie pan obecnie pracuje, tego brak w informacji o mnie.Czyźby nigdzie? I jest to dla pana walka o być albo nie być? I prosze sobie wyobrazić, źe ten mój wpis został skasowany,bez jakiejkolwiek odpowiedz.I tak wyglada demokracja w wykonaniu osoby, która ubiega sie o fotel burmistrza.Chyba tylko o koryto a nie dobro mieszkańca, pozdrawiam i głos mój i mojej rodziny pan otrzyma, jak zawsze zresztą.
Cytować
0 #5 Kongres NowejPrawicy 2014-11-06 17:18
Moi drodzy, śledzący komentarze i chcący zmian na lepsze. Poczytajcie sobie o Panu Stefanie Oleszczuku jak wyprowadził z marazmu Kamień Pomorski. Naprawdę wiele nie trzeba.

pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Oleszczuk

Nie poddawajmy się...
Cytować
+3 #4 ja 2014-11-06 16:37
To Romanowski też za tym lobbuje? Taki z niego miłosnik drobiu? Łatwo sie domyślić o co tak naprawde chodzi.... Wstydu nie mają skur%%%ny!
Cytować
+3 #3 antoni 2014-11-06 15:43
oni myślą ,że z instytutu mniej śmierdzi! przyjedzie 3,5 studenta, Uniwerek za rok sie wycofa, a kurnik zostanie to taki sam numer jak pole golfowe na którym maiło powstać osiedle, gdzie celem było osiedle, a nie pole golfowe
Cytować
+6 #2 gall anonim 2014-11-03 18:18
burmistrz zamiast szukać sprzymierzeńców wśród mieszkańców grodu, którym zarządza wyraża swoje poparcie wobec ludzi obcych, mających na uwadze jedynie własne korzyści. jak to rozumieć? wniosek nasuwa się sam...
Cytować
+8 #1 Zbigniew Przybysz 2014-11-03 10:04
Tak , jestem negatywnie ustosunkowany do działań vice Starosty MR i Burmistrza Pasłęka WŚ w zakresie wspierania przez nich działań w moim rozumieniu szkodliwych dla Pasłęka. Potwierdzam ,iż od kształtu "planu zagospodarowania przestrzennego wsi Krosno i Sakówko " zależą decyzje odnośnie lokalizacji kolejnych inwestycji firmy Kram.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież