Burmistrz Śniecikowski popiera radnego Kopańskiego. Niemożliwe? A jednak. Skąd ta zmiana?

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 2918 odsłon.

b_300_300_16777215_00_images_stories_podatki.jpgKiedyś Kasia Sobczyk śpiewając znany przebój lat 60-tych ubiegłego wieku „Trzynastego” nuciła, że tego właśnie dnia …wszystko zdarzyć się może”. I faktycznie, coś w tym jest. Jako człowiek urodzony właśnie trzynastego, nigdy z tą liczbą nie miałem problemów, a wręcz przeciwnie odbieram ją bardzo pozytywnie.

Długo czekałem na pewne zmiany w ważnych uchwałach naszego samorządu, które nastąpiły właśnie na Sesji Rady Miejskiej w dniu 13 listopada 2013r. Nie od dziś wiadomo, że radni z klubu „Pasłęczanie” przegłosują wszystko, co przygotuje im „ich" burmistrz.

Tym razem burmistrz przygotował „niespodziankę”.

Z prawdziwym niedowierzaniem, ale i osobistą satysfakcją przyjąłem projekt uchwały w sprawie nowych podatków od nieruchomości, w którym po raz pierwszy w historii „zabrakło” zwolnienia pola golfowego w Pasłęku (Sand Valley Company sp. z o.o.). Wiadomym jest fakt, iż od początku krytykowałem Burmistrza Śniecikowskiego i jego radnych za rujnowanie budżetu miasta Pasłęka permanentnym zwalnianiem pola golfowego z podatku od nieruchomości, co nie ma miejsca w innych częściach Polski. Burmistrz chwalił się polami golfowymi, wspierał je, usprawiedliwiał, kiedy było trzeba, otwierał tam wiele imprez i nagle to wszystko się skończyło. Czyżby spółka popadła w niełaskę? Nie sądzę. Tu nie o to chodzi.

Zresztą Spółka w obszernym piśmie skierowanym do dr Wiesława Śniecikowskiego- burmistrza Pasłęka i Stanisława Paździora – Przewodniczącego Rady Miejskiej w Pasłęku (o radnych zapomniano, choć pismo do nas trafiło w dzień sesji) nie daje za wygraną, a raczej chciałoby się powiedzieć przegraną i przekonuje, że taka polityka władz doprowadzi firmę do bankructwa.

Żeby tego było mało, w trakcie sesji tuż przed głosowaniem uchwały, co jest niedopuszczalne, wystąpił przedstawiciel Sand Valley Company Sp. z o.o., który publicznie lobbował na rzecz swojej firmy i strasząc nas radnych, jak wielki popełniamy błąd, jednocześnie żądał ponownego pojęcia uchwały zwalniającej grunty przeznaczone na uprawianie golfa.

Dowiedzieliśmy się, że spółka Sand Valley Company piąty rok z rzędu zamknie 2013 rok ponad 1-milionową stratą. Organizuje się tu wiele imprez o charakterze nie tylko lokalnym. Spółka zatrudnia 19 osób ( choć nie tylko z Pasłęka) na umowy o pracę na czas nieokreślony i nie są to umowy „śmieciowe”. Koszt wynagrodzeń to 850 tys zł. Spółka twierdzi, że zakupiła towary i usługi na lokalnym rynku za kwotę 737 tys. zł, w tym 664 tys. zł w następujących branżach: gastronomia -110 tys. zł, paliwa – 120 tys. zł, usługi budowlano-ziemne- 90 tys. zł, energia elektryczna -156 tys. zł, taksówki – 30 tys. zł, materiały siewne i rolnicze – 40 tys. zł i inne 118 tys. zł.

Konkluzja, zdaniem mówcy: wszyscy stracą, pole będzie zaniedbane, może zmieni się właściciel, a już z pewnością spółka nie ma środków na zapłacenie podatku.

Burmistrz milczał, jak grób. Nie powiedział, ani słowa. Przekazał głos p. Adamczyk –skarbnikowi miasta. Pani skarbnik przyznała, że obdzwoniła kilka samorządów w kraju, gdzie są pola golfowe i nie znalazła ani jednego pola golfowego zwolnionego z podatku i wszystkie płacą według skali podatkowej dla podmiotów gospodarczych. Szkoda, że nie zrobiła tego razem z burmistrzem Śniecikowskim w 2008roku, kiedy ostrzegałem Radę przed podjęciem uchwały zwalniającej „golfistów”.

Kwoty, jakie płacą inne pola golfowe są różne, ale nie rzadko jest to ponad 600 tys. zł. Na moje pytanie, ile w tym roku „nasze” pole nie zapłaciło podatku od nieruchomości, odpowiedziała, że było to 508 tys. zł.

Po wysłuchaniu stanowiska Spółki przyszedł czas moją ripostę. Twierdzę, że spółka dalej prezentuje postawę roszczeniową i nie potrafi prawidłowo zarządzać biznesem. Każdy podmiot musi, a przynajmniej powinien płacić podatki, bo przecież dzięki temu możemy realizować inwestycje, które są nam niezbędne. Nie może być tu lepszych, czy cwańszych. Z poparciem dla mojego stanowiska wystąpił radny Henryk Żukowski, twierdząc poetycko, że…skończył się czas siewu, pora na żniwa, czyli na zapłatę.

Błędem W. Śniecikowskiego od początku była polityka zwalniania pola golfowego z podatku od nieruchomości, które poczuło się bardzo pewnie i dalej liczy na politykę protekcjonizmu. Teraz burmistrz ma dwie opcje, albo zaprzestać tego „procederu”, albo brnąć w to dalej.

Nie można zapominać przy tym o dwóch ważnych czynnikach, które mogą wyznaczać ostateczny trend. Pierwszy, natury formalnej, to wygaśnięcie w 2014r. przepisów o pomocy publicznej de minimis, z której ostatnio korzystali „golfiści”. Drugi, natury strategicznej, to zbliżające się w 2014 r. wybory.

Narazić się opiniotwórczym elitom, czy zawczasu bić się w piersi.

Zatem, czy przyjdzie mi wykasować na moim blogu licznik zwolnienia pola golfowego z podatku?

A może, tylko go zatrzymam? Na chwilę, na rok…, a potem znowu…

Wkrótce się przekonamy, co wykombinuje nasz włodarz?

Ps. Następna sesja też jest trzynastego…tym razem grudnia.

       Czy znów zdarzy się „cud” …?

Později vám si uvědomil, že viagra a dávka je zajímavé věci viagra 25mg nejtěžší uvažovat není správné. Takže vás si myslel před. Jen budou muset uvažovat o tom, kdy se dá dělat.

Komentarze  

+5 #3 Robert 2013-12-06 11:01
Wszystkie pasłęckie firmy mają znacznie wyższe koszty wynagrodzeń,energii elektrycznej i paliwa, lecz płacą podatki.Głupie , bezsensowne tłumaczenie.Jeżeli spółka ponosi straty , to najwyższy czas zmienić zarząd.
Cytować
+5 #2 Antoni 2013-11-22 20:01
Skoro nie potrafią zarządzać polem to nie powinni brać się za ten biznes, kiedyś już wspominalem,że wszystko wskazywało na to,że domy przy polu miały przybrać formę osiedla i była to furtka jak w takim miejscu wybudować osiedle ale kryzys zrobił swoje, lepiej niech upadną, kupi to ktoś kto potrafi i ma pieniądze, przecież trawy nie zrolują;)
Cytować
+7 #1 wyborca 2013-11-18 09:09
Burmistrza i radnych, którzy zawsze przez kilka lat głosowali za zwolnieniem pola golfowego w Pasłęku, należy rozliczyć za straty w budżecie kilku milionów złotych
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież