Pasłęcka debata o drogach, czyli droga... donikąd?!

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 2937 odsłon.

b_300_300_16777215_00_images_stories_cam00861.jpg

Jak co roku, we wrześniu, odbyła się na pierwszej, powakacyjnej sesji Rady Miejskiej w Pasłęku debata o stanie dróg w mieście i gminie Pasłęk. Tym razem obecni byli wszyscy zarządcy dróg naszego miasta i gminy. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie reprezentował dyrektor Władysław Królikowski. Z kolei Zarząd Dróg Powiatowych w Elblągu z siedzibą w Pasłęku reprezentował Dyrektor Tadeusz Przyborski przy wsparciu Macieja Romanowskiego –wicestarosty Powiatu Elbląskiego. Za drogi i ulice gminne u nas odpowiada osobiście Burmistrz Pasłęka Wiesław Śniecikowski.

Radni przed sesją otrzymali obszerne materiały informacyjne, które stanowiły informacje statystyczne praktycznie nic nie wnoszące do debaty. Jako pierwszy głos zabrał radny powiatowy Tomasz Marcinkowski. Najpierw radny „pochwalił się”, że wspólnie z innymi radnymi z Pasłęka składał wniosek o ul. Długą, aby wreszcie ją zrobić. Jednak po chwili „zwierzył się”, że przez starostę Jezierskiego został w 5 minut przekonany, że są inne potrzeby i Pasłęk musi sobie radzić sam i zalecił to nam, radnym, abyśmy remonty dróg/ulic powiatowych przejęli na swoje barki, gdyż powiat ma inne priorytety.

Wniosek: Długiej i innych ulic nie będzie!!!

Takie stwierdzenie radnego wywołało wśród radnych niemałe zdziwienie i sprzeciw, czemu dał wyraz radny Żukowski, zaznaczając, że bez pomocy finansowej samorządu Pasłęka nie zostałaby zrobiona żadna droga.

Absolutnie poparłem stwierdzenie radnego Żukowskiego i przypomniałem, że pasłęcki samorząd złożył propozycję powiatowi elbląskiemu współfinansowania budowy ulic powiatowych Długiej i Wiosennej na poziomie 50% i nawet ta inicjatywa nie została przez powiat zaakceptowana.

Skoro strategia powiatu zmierza ku drogom powiatowym łączącym miejscowości sąsiednie, to zapytałem: dlaczego nie robi się chodnika zwiększającego bezpieczeństwo na ul. Traugutta łączącej Pasłęk z Elblągiem przez Pomorską Wieś. Pobocza nie są zbierane, a zwały ziemi i darni przykrywają tu światło jezdni. Droga ta była zadbana jedynie na wyścig Tour de Pologne.

Wielokrotnie w tej sprawie interpelowałem. Burmistrz na mój wniosek zgłaszał temat budowy chodnika Zarządowi Dróg Powiatowych i Zarządowi Powiatu. Niestety, i jedna instytucja i druga milczy. Nie potrafią nawet odpisać, na co zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego mają 30 dni (lub więce,j gdy sprawa jest bardziej skomplikowana). Taka sytuacja trwa już kilka lat. Widać, że sprawa jest nawet bardziej niż „skomplikowana”.

Zarówno Dyrektor Przyborski, jak i wicestarosta Romanowski w tej sprawie milczeli jak zaklęci. Generalnie obaj Panowie nie mieli nic ciekawego „do powiedzenia” (czyt. zaoferowania) mieszkańcom miasta i gminy Pasłęk i to powinno naszym obywatelom dać wiele do myślenia.

Ja z kolei zwróciłem uwagę, że przy projektowaniu obecnie przebudowywanej drogi Orneta –Pasłęk zapomniano o krótkim, ale jakże ważnym odcinku chodnika łączącym ul. Topolową i Wschodnią, co jest szczególnie istotne dla pieszych zdążających na Cmentarz Komunalny, którzy zmuszeni są poruszać się po bardzo ruchliwej jezdni.

Dyrektor ZDW Olsztyn stwierdził, że nikt wcześniej na ten problem nie zwrócił uwagi , ale tym razem nie da się tu najprawdopodobniej nic zrobić. Dodał, że nie ma projektów bezbłędnych i drobne korekty są możliwe, ale wymogi UE współfinansowania inwestycji nie pozwalają na jej rozszerzanie o kolejne elementy. Obiecał również, że jeżeli takie będzie życzenie Rady Miejskiej, wkrótce może pojawić się z opracowywanym harmonogramem kolejnych projektów modernizacji dróg wojewódzkich, które będą realizowane na terenie naszej gminy. Dodał też, że będzie więcej środków na utrzymanie dróg: sprzątanie, odkrzaczanie i zbieranie poboczy. Konkretnie i na temat!

Niestety, żadnych konkretów nie usłyszeliśmy od przedstawicieli powiatu.

Temat braku nakładów na drogi gminne będące gestii Burmistrza Śniecikowskiego wywołałem ja i radna Rapacka.

Tu również nie doczekaliśmy się żadnych deklaracji, a szkoda, bo przecież to zależy wyłącznie od nas.

Zawsze z nadzieją myślę, że kolejna debata otworzy perspektywy dla naszych mieszkańców, którzy topią się w błocie w XXI wieku i od 1945roku czekają na drogę asfaltową, czy chodnik, ale jak widać i słychać to jest dalej „towar reglamentowany” dla wybrańców. I choć mamy od 1989r. demokrację, to dalej „władza” wie lepiej.

Smutne to, ale jakże prawdziwe.

 

Později jste si uvědomil, že viagra a dávka je zajímavé věci viagra 25mg nejtěžší uvažovat není pravý. Takže vás si myslel před. Jen vůle muset přemýšlet o tom, kdy se dá činit.

Komentarze  

+10 #1 Dłuuuuga 2013-09-14 19:42
Proszę widać na zdjęciu ul.Długą jak tonie w błocie, a oni radzą co zrobić. Nie wiecie co zrobić, ale ja wiem trzeba rozpędzić te towarzystwo na cztery wiatry.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież