Czy Gminie Pasłęk grozi śmieciowy chaos?

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 5018 odsłon.

 

b_300_300_16777215_00_images_stories_mieciowa_sprawa.jpgPomimo zapowiedzi od dwóch lat zmiany systemu gospodarowania odpadami w gminach, reforma już na etapie legislacji w polskim parlamencie napotykała na przeszkody. Ledwo w 2012r. została uchwalona , w 2013roku poprawiona, już wymaga poprawy.

A polska gminna od morza do samiuśkich Tater (jak mówią górale) grzęźnie w śmieciowym chaosie. Brak, nierozstrzygnięte lub zaskarżone przetargi, niejasne kryteria klasyfikacji śmieci podlegających zbiórce selektywnej w poszczególnych gminach, niedobór koszy na rynku to podstawowe bolączki gmin w obecnej chwili.

W Pasłęku, choć rozstrzygnięto przetarg na wywóz odpadów komunalnych temat wywozu śmieci jest jak najbardziej aktualny. A pytań i wątpliwości jest tak wiele, że nawet niesposób jest o nich wszystkich pisać.

Niestety, i nasi urzędnicy i nasz burmistrz, na większość z nich nie potrafią odpowiedzieć.

Ku zaskoczeniu naszych włodarzy Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania Sp. z o.o. w Elblągu, które wygrało przetarg, złożyło ofertę na wywóz śmieci na poziomie 30% zakładanej w kalkulacji sumy tj. 523 tys. zł za 16 miesięcy.

Jak łatwo wyliczyć Gmina Pasłęk zapłaci miesięcznie spółce za wywóz 32,7 tys. zł, co daje kwotę 2,04 zł na osobę.

Nie należy jednak zapominać, że dochodzą tu inne koszty systemu. Urząd szacuje koszt funkcjonowania na rok na 2,6 mln złotych i w ulotce skierowanej do mieszkańców pisze (w swej łaskowości) , że chce obniżenia stawek.

Mam tu wątpliwości, czy urząd prawidłowo dokonał wyliczeń, bo kalkulacje do systemu sporządzić można zarówno na 12 miesięcy, jak i na 16 miesięcy, gdyż tyle czasu mają trwać pierwsze umowy na wywóz śmieci. Lepiej sprawdzić to dwa razy, niż potem się z tego wycofywać.

Jak zresztą pokazało życie urzędnicy miejscy mieli już problem z ogarnięciem tematu, choćby w kwestii kalkulacji za wywóz śmieci.

Oburza mnie fakt, że w kalkulacji kosztów mieszkańcy ponosić będą koszty zbierania i transportu odpadów do stacji przeładunkowej odpadów komunalnych w Robitach. Przekazana dla Miasta Elbląg stacja jako aport od spółki nie przysparza nam żadnych korzyści, a jedynie generuje koszty spłaty zadłużenia ponad 4 mln zł. Takich stacji nie mają okoliczne gminy, a ich relatywne koszty w tej pozycji są identyczne.

Gdzie sens? Gdzie logika?

A propozycje burmistrza obniżenia stawek za wywóz śmieci o ok. 15% są w mojej ocenie kosmetyczne. Nieselektywna zbiórka będzie kosztowała mieszkańca 13,63 zł. Przy zbiórce selektywnej stawka dla 1-2 osób w gospodarstwie wyniesie 9,54 zł od osoby, 8,59 zł od osoby w gospodarstwie od 3-4 osoby w gospodarstwie domowym, 6,68 zł od osoby w gospodarstwie od 5-6 osoby w gospodarstwie domowym i 4,77 zł od 7 osoby i kolejnych osób w gospodarstwie domowym.

Wszystko jednak zależy od radnych, jakie ostatecznie stawki zostaną uchwalone.

Niestety, burmistrz nie chce przyśpieszyć sprawy śmieci i dać pod obrady Rady, o co wnioskowałem na ostatniej sesji w dniu 28 czerwca, tym bardziej że nowe stawki znane są od kilku tygodni.

Proces legislacyjny uchwalenia nowych stawek, wprowadzenia nowych deklaracji, zatwierdzania uchwał, zbierania nowych deklaracji potrwa nawet do co najmniej 2-3 miesięcy.

I teraz właściwie nie wiadomo, czy opłata uchwalona w marcu br winna być wpłacana na konto urzędu, gdyż urząd o tym nas nie poinformował i nie potwierdził na piśmie wysokości opłaty na podstawie złożonych do końca maja deklaracji.

Tymczasem na ostatniej sesji Rada na wniosek burmistrza Śniecikowskiego uchwaliła, że opłaty za wywóz śmieci mogą być wpłacane wyłącznie na konto. Kasa Urzędu nie będzie przyjmować tego typu opłat. To dość znamienne, że podatki można wpłacać do Urzędu, a innych opłat nie można.

Na sesji jednak wielu nas zgłaszało wątpliwości i obawy, czy firma z Elbląga się sprawdzi, skoro do dziś nie ma harmonogramu wywozu śmieci (a powinien być nawet załącznikiem do podpisanej umowy). Każdy z właścicieli nieruchomości powinien mieć ulotkę kiedy i kto odbiera śmieci, gdzie są kosze zbiórki selektywnej odpadów, jaki segregować śmieci, gdzie w razie problemów kierować swoje uwagi.

Brakuje koszy na śmieci, koszy do selektywnej zbiórki odpadów, w szczególności na wsiach. Wielu mieszkańców wsi, wiejskich koloni ma wątpliwości; czy firma ich znajdzie i odbierze w terminie (raz na tydzień) śmieci.

Niestety, ani burmistrz, ani jego urzędnicy nie do końca mają wiedzę na ten temat, a mieszkańcy są zdezorientowani.

Pozostaje nam tylko wierzyć, że 1 lipca obudzimy w nowej „śmieciowej" rzeczywistości, a MPO Elbląg stanie na wysokości zadania i wszystko będzie dobrze.

Bo jak nie, to...

 

Později vám si pochopil jsem, že viagra a dávka je zajímavé věci viagra 25mg nejtěžší uvažovat není správné. Takže jste si myslel před. Jen budou muset myslet o tom, kdy se dá provést.

Komentarze  

0 #4 xyz 2013-09-22 16:05
w tę sobotę 21 września mieli zbierać śmieci wielkogabarytowe i co.... nic z tego. Śmieci walają się pod blokiem
Cytować
+5 #3 Heniek 2013-08-03 16:00
Szkoda ,że PUK nie zabrał wszystkich swoich koszy . Milibyśmy teraz innego burmistrza.
Cytować
+13 #2 mieszkaniec 2013-07-03 08:54
Wyszło, że radny Kopański ma rację. Pisał o tym już w ubiegłym roku, ale te burmistrzowe urzedniki przecież muszą być zawsze "mądrzejsze". nikogo się nie słychają, tylko swojego guru.
Cytować
+11 #1 wladek 2013-07-01 10:49
Podobno PUK dziś zabierze swoje kosze, a jak nie nowego mam to, co mam ze śmieciami robić.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież