Jak burmistrz Śniecikowski zarządzał Gminą Pasłęk w 2011r. . Absolutorium udzielone!

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 4838 odsłon.

1-p1060724-640x260.jpgPoniżej zamieszczam treść swojego wystąpienia w sprawie udzielenia absolutorium dla burmistrza Wiesława Śniecikowskiego na posiedzeniu Rady Miejskiej w Pasłęku.

Panie Przewodniczący,

Panie i Panowie Radni,

Panie Burmistrzu,

Szanowni Państwo,         

Jak co roku Rada musi ocenić wykonanie budżetu Gminy Pasłęk przez Burmistrza Pasłęka. Dziś skupiamy się na ocenie za 2011 rok. Opinia wyrażona przez Regionalną Izbę Obrachunkową jest pozytywna, bo inna być nie może. Instytucja ta, bowiem ocenie poddaje wyłącznie ogólne wskaźniki ekonomiczne i nie wnika w szczegóły, ani sposoby zarządzania finansami.

Usłyszeliśmy też wystąpienia przewodniczących komisji Rady, który przeczytali to, co mieli do przeczytania i na tym koniec. Radni Pasłęczanie słyną z tego, że nie zadają kłopotliwych pytań swojemu burmistrzowi. I ja to doskonale rozumiem. Niechby tylko spróbowali…

Mnie natomiast nie wiąże dyscyplina partyjna, klubowa, czy towarzyska, toteż pora wlać trochę dziegciu do tej lukrowanej polewy pokrywającej tort, w którym dostrzegam (mówiąc dalej językiem kulinarnym) liczne zakalce.

Inwestycje wodociągowe i kanalizacyjne weszły do katalogu realizowanych inwestycji w 2011r. i to cieszy. Ale, dalej brak jest ewidentnych postępów w likwidacji wodociągowych instalacji azbestowych na terenie miasta. Nie starczyło też wyobraźni, aby w zadaniu „ Budowa wodociągu i kanalizacji ul. Działki w Pasłęku” uwzględnić całą ulicę Działki ze wszystkimi jej mieszkańcami. Tu na tej sali, kilka miesięcy temu byśmy świadkami interwencji mieszkańców pominiętych w realizacji kanalizacji na ul. Działki. Okazało się, że nawet nie wszyscy urzędnicy kojarzą, gdzie ta ulica leży i kto tam mieszka. To smutne, ale ich prośby zostały zignorowane. Nie tak postępuje władza, która chce uchodzić za kompetentną i przyjazną dla petenta.

Jak na ironię w tym roku zakończono kanalizację sanitarną wraz z przepompownią ścieków ul. Ostry Róg. Tu nawet nikt specjalnie nie zabiegał o tę inwestycję, poza jednym właścicielem działek budowlanych i efekt na dziś mamy taki, że nikt się do sieci nie przyłączył.

Wniosek: tam, gdzie chcą to nie mają, a tam, gdzie nie chcą to mają.

Z ogromną radością przyjmowałem realizację zespołu boisk sportowych ORLIK 2012 z lodowiskiem przy Szkole Podstawowej nr 2 w Pasłęku. Realizacja okazała się inwestycją wyborczą, ważną w kalendarzu wyborczym wyborów parlamentarnych dla kolegów p. Burmistrza z Platformy Obywatelskiej. Lodowisko kończone na siłę, bez uzgodnień w zakresie zasilania energią elektryczną, funkcjonowało od przypadku do przypadku trawione awariami zasilania. I co najważniejsze lodowisko okazało się o bardzo małej sprawności w zakresie utrzymania tafli lodowej przy temperaturze powyżej 0, co powodowało automatyczne wyłączenie obiektu z użytkowania.

Wniosek nasuwa się jeden: woda z węża przy ujemnych temperaturach również dałaby podobny efekt do mało wydajnych agregatów zamrażających taflę.

Panie Burmistrzu, jak to jest, że buduje Pan parking na nieswoim gruncie tylko Spółdzielni „Pasłęczanka”. Odwala Pan robotę za prezesa i radnego Piotra Tylińskiego, który powinien z własnych środków lub pożyczonych realizować inwestycję. Taka procedura jest nie dopuszczalna w dużych miastach, gdzie każdy pilnuje własnych interesów i pieniędzy. U nas to swoisty zaścianek, gdzie wiele chce się ukryć. Ma Pan na sumieniu też inne inwestycje drogowe, które zostały zrealizowane na gruntach nie w pełni należących do gminy Pasłęk.  

Panie Burmistrzu, kompletnie nie rozliczył się Pan z zadania realizacji trybun na stadionie miejskim. Firma porzuciła plac budowy w styczniu 2011r., a Pan zupełnie się tym nie przejął. Jak Pan zawiera umowy? Jakich Pan ma prawników, którzy nie potrafią konstruować umów i dopilnować interesu Gminy. Przez półtora roku nie raczył Pan wystąpić z pozwem do sądu o odszkodowanie i jeszcze zapłacił im Pan za wykonane prace przygotowawcze. Po raz kolejny Pasłęk staje się synonimem inwestycyjnych bubli i lekceważenia przez wykonawców, których rozgrzesza Pan z partaniny i zawalania kolejnych terminów realizacji inwestycji.

W polityce zwolnień, umorzeń podatków i opłat kwitnie ”indywidualne” podejście do tematu: na zasadzie temu damy, a temu nie damy. Boleśnie przekonał się o tym jeden z podatników, który prosił Burmistrza o jedną z ulg, ale się jej nie doczekał. Burmistrz nie wstrzymał egzekucji pomimo przyczyn uzasadniających jej zastosowanie. Za to nasz podatnik otrzymał pismo z negatywnym stanowiskiem w swojej sprawie z datą wystawioną w niedzielę jako dniem pracy urzędu. I choć nie ta niedziela jest najbardziej kuriozalna, co forma i treść korespondencji. I tak by pewnie pozostało, gdyby podatnik nie skierował skargi bezpośrednio do Ministra Finansów na organy, które w jego odczuciu go skrzywdziły. Gdy sprawa wyszła na jaw, Burmistrz wycofał się ze swojego stanowiska i wstrzymał egzekucję. Organy egzekucyjne zwróciły nawet pieniądze. Czyżby strach przed konsekwencjami wprowadzenia organów skarbowych w błąd?

Wniosek: Burmistrz podejmuje decyzje wraz ze swoimi podwładnymi bez uzasadnienia merytorycznego. Albo się uda, albo nie. W tym przypadku się nie udało!

Dalej budżet Gminy w 2011r. stracił 524 tysiące na zwolnieniu pola golfowego Sand Valley Company SA z podatku od nieruchomości, gdy tymczasem deficyt budżetowy rośnie, bierzemy kredyty na jego pokrycie i „z oszczędności” likwidujemy szkołę w Rzecznej. Czy to nie nonsens? Każdy z blisko 20-tysięcznej społeczności mieszkańców naszej gminy „ofiarowuje” rocznie do 30 zł, aby golfiści mogli cieszyć z gry w golfa, a fińscy właściciele drwić z naiwności Polaków.

„Sukcesów” inwestycyjnych burmistrz nie ma na koncie. W Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Pasłęku wiatr hula w opłotkach. Nic nie pomaga też wyznaczanie nowych terenów pod inwestycje i choć burmistrz w liście skierowanym do mnie, aż kipi z samozadowolenia, to nie tylko nie podzielam jego entuzjazmu, ale też nie wiem z czego się tu cieszyć. Może to jest tak, jak w porzekadle; jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma.

Ostatnio przeprowadziłem na tej sesji Panu Burmistrzowi i sekretarzowi swoisty test prawdomówności. Chodziło o umieszczenie w planie wydatków inwestycyjnych modernizacji centrali telefonicznej w Urzędzie Miejskim. Sekretarz gminy z rozbrajającą szczerością przyznał, że obecna centrala jest dobra i nie potrzeba jej zmieniać. Po co zatem radnych wprowadza się w błąd prosząc o przyznanie środków, a potem robi się z nimi co się chce. To celowe działanie, które unaoczniło, jak partykularnie traktuje się budżet. Ani Pan, też ani sekretarz nawet się nie zająknęliście się, jak pytałem o ten rok, choć dokładnie wiedziałem, że ponownie wstawione jest to zadanie. Tym niemniej publicznie sekretarz złożył oświadczenie na sesji Rady Miejskiej, że nowa centrala nie jest potrzebna. Burmistrz milczał. Zobaczymy więc, kto mówił prawdę i kto tak naprawdę jest bardziej wiarygodny.

W ubiegłym roku „wydarzeniem roku” było odejście dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pasłęku na własną prośbę na emeryturę i powrót na wyraźne i też własne życzenie po kilku tygodniach ponownie na stanowisko dyrektora MOSiR w Pasłęku. Pominę już ten cały „cyrk z konkursem” i słynnym nagraniem „rozmowy z petentem” w Parku Ekologicznym http://www.youtube.com/watch?v=hcq0Blac3Rs, a skupię się tu na wymiarze czysto ekonomicznym, bo przecież oceniamy dziś wykonanie budżetu.

Ta pozorowana zmiana kosztowała nas podatników kilkadziesiąt tysięcy złotych, które zainkasował na konto dyrektor MOSiR. Czy tyle kosztuje spokojny sen Pana Burmistrza? Zresztą skoro był taki dobry, to mógł nie odchodzić i pozostać na stanowisku. Nikt od niego nie wymagał odejścia. Okazuje się, że tu najważniejsze były i są pieniądze i…sfera wpływów.

Miałem naiwne uczucie, że Pan Burmistrzu, coś może, ale w tym przypadku Pan nic nie może, tylko Pan musi. Jak wypowiadam te słowa, to wiem co mówię, bo gdyby te ściany umiały mówić, to niejedno dałoby się usłyszeć m.in. to jak dyrektor MOSiR potrafi załatwiać z Panem Burmistrzem sprawy i to tu w urzędzie ostatnio bardzo dobitnie i donośnie dało się to słyszeć. Ja naprawdę szczerze Panu Dyrektorowi gratuluję i nawet zazdroszczę skuteczności w kontaktach z burmistrzem, bo ja nigdy nie osiągnę takiego „poziomu retoryki” i mówiąc oględnie „emocji”. Panu Burmistrzowi nie współczuję, bo widać lubi być karconym szefem przez swojego podwładnego. W końcu jeżeli komuś takie swoiste odwrócenie ról odpowiada, to czemu nie…

Reasumując; nie sposób wokół tylu, tak elementarnych uchybień w realizacji budżetu i zarządzania Gminą Pasłęk, przez osobę, która chce uchodzić za znawcę funkcjonowania samorządu i która ponad 30 lat w nim przepracowała, przejść do porządku dziennego i przemilczeć.

 

Dziękuję

 

Později jste si pochopil jsem, že viagra a dávka je Zajímavostí věci viagra 25mg nejtěžší uvažovat není správné. Takže vy si myslel než. Jen budou muset přemýšlet o tom, kdy se dá dělat.

Komentarze  

+6 #11 zawiedziony 2012-06-28 21:49
A mogłogy być tak pięknie, to zawsze "coś" się rypnie, jak to u nas
Cytować
+9 #10 przykre 2012-06-26 12:48
przykro że w Waszym pięknym miasteczku takie "czerwone świnie" przy korycie zostały. beton betonem betonuje
Cytować
+14 #9 antoni 2012-06-25 23:25
...cóż małomiasteczkowość wychodzi na każdym kroku, a burmistrzowi jedyne co wychodzi to hurtowe kupowanie medali i pucharów, które wręcza non stop wszędzie. Inna sprawa to ilość tablic pamiątkowych w miescie bije już rekordy a nad jeziorkiem wstyd chodzić w kąpielówkach w cieniu, krzyża, dębu papieskiego innych dziękczynnych cudów!!!
a koło kamienia dla zasłużonego leśnika, ok 3 m stoi toy toy !!!
Cytować
+11 #8 środkowy palec 2012-06-21 16:32
Powinniście wiedzieć, że po wielu latach bycia przy " korycie" dyrektor MOSiR miał dostateczny czas na zebranie haków na władzę i jak widać to działa. http://krzysztofkopanski.pl/components/com_jcomments/images/smiles/sick.gif
Cytować
+19 #7 gościu radny 2012-06-21 10:14
znowu sie Pan przyp...do biednego Pana Jurka, a Pan Jurek tylko gościowi chciał michę sklepać bo mu du.. w pracy zawraca o 14.30:)fajne rzeczy sie tu dzieją w Pasłękowie
Cytować
+15 #6 dziekuję 2012-06-21 10:12
dziekuję mieszkańcom że płacą za moje granie w golfa po 30 na łeb, bo nas nie stać biednych sportowców biznesmanów i innych lanserów. Dudek z Lasu
Cytować
+15 #5 hahha 2012-06-21 10:11
widzę piekne rzeczy sie u Was dzieją, zwolnienie 500, droga 300 w ryj, a ile drobnicy zapewne, ale co tam 2miliony w tą czy w tamta to ch uj
Cytować
+20 #4 jan 2012-06-18 12:02
towarzystwo wzajemnej adoracji nie ma potrzeby używać słów,jeszcze władca by się pomylił i prawdę jakąś powiedział ;-)
Cytować
+16 #3 hehhhe 2012-06-18 10:06
to u Was są lepsze jaja niż u nas w Młynarach. Zajc to przynajmniej pozory próbuje stwarzac i jego słodkie pierdzenie jest przyjemne dla niektórych.
Cytować
+21 #2 także wyborca 2012-06-16 21:06
To jest strzał w dziesiątkę. Wstyd burmistrzu, hańba radni "Pasłeczanie" przychodzicie tylko po diety i po nic więcej, nawet słowa nie potraficie wybąkać. żenada!!!!!!!!!!!!!!
Cytować
+25 #1 wyborca 2012-06-15 21:42
jedna wielka prawda bravo panie radny jedyny ktory zabiera głos
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież