Zamrożone szkoły i przedłużone ferie…z konieczności, czyli mądre decyzje dyrektorów niektórych szkół

Krzysztof Kopański. Opublikowano w Samorząd Miejski | 3232 odsłon.

b_300_300_16777215_00_images_stories_mrz.jpg

Dzisiejsze południe przynosiło bardzo rozsądną decyzję podjętą przez dyrektorów o zawieszeniu zajęć szkolnych w dniach 7-8 lutego 2012r. w następujących szkołach: Szkole Podstawowej nr 2 i Gimnazjum nr 1 w Pasłęku oraz Szkole Podstawowej w Rzecznej. Na razie (nie wiedzieć dlaczego?) nie zdecydowały się na ten krok pozostałe szkoły. Szkoda. Bo, jeżeli nawet w pozostałych szkołach pomieszczenia są dogrzane, to nie należy zapominać o drodze dzieci do szkoły w czasie silnych mrozów. Nierzadko dzieci muszą pokonywać pieszo kilka kilometrów, a niejednokrotnie czekać na autobusy, które też zawodzą. Tak jak dziś, kiedy to dzieci nie mogły dotrzeć do szkoły z powodu awarii pojazdów.

 

Rekordowe mrozy z temperaturą powietrza w nocy poniżej - 20 ºC i w dzień poniżej - 10 ºC sprawiły, że w niektórych szkolnych pomieszczeniach nie można zapewnić temperatury w granicach powyżej 18 ºC.

Szczególnie niedogrzane są sale lekcyjne w pasłęckim Gimnazjum nr 1, gdzie „wiatr hula w opłotkach”, bo wciąż nie ma pieniędzy na wymianę okien. Młodzież od jesieni marznie w niedogrzanych salach, a co dopiero teraz. Nie pomagają kurtki, szaliki i czapki, bo gdy nieruchomo należy spędzić szkole kilka godzin w temperaturze ok. 10 ºC to już nie zabawa tylko udręka dla uczniów i nauczycieli.

Może trzeba było wstrzymać się z zakupem komputerów osobistych dla każdego nauczyciela i wielkiej „plazmy” na holu, tylko stopniowo wymieniać okna, bo to jest ważniejsze zadanie od wdrożenia dzienników elektronicznych.

Z kolei w naszej „Dwójce” bieganie dzieci z sali gimnastycznej do szkoły i odwrotnie oraz na stołówkę położoną w innym obiekcie, teraz „mści się” po wielokroć i woła kiedy wreszcie to się zmieni?

Nie lada wyzwaniem w tych warunkach jest ogrzanie sal gimnastycznych.  

Skracanie lekcji to również półśrodek, bardziej by się odbyły, niżby faktycznie czegoś się na nich nauczyć.

Dyrektorzy szkół są wyposażeni w autonomiczny system podejmowania decyzji zawieszenia zajęć szkolnych w takich wypadkach. Jeżeli temperatura w ciągu kolejnych dwóch dni spada poniżej minus -15 ºC o godz. 21, to mogą oni zawiesić zajęcia szkolne.

Mam nadzieję, że kolejne szkoły zawieszą zajęcia i nie będę wymagać od dzieci i młodzieży chodzenia na zajęcia przy tak siarczystych mrozach, bo można się po prostu mocno rozchorować.    

 

 

Později jste si pochopil jsem, že viagra a dávka je pamětihodnosti věci viagra 25mg nejtěžší uvažovat není přímo. Takže vám si myslel předtím. Jen vůle muset uvažovat o tom, kdy se dá učinit.

Komentarze  

+1 #8 też matematyk, 2012-03-15 18:41
Widać, jak krytyka boli. Szczególnie wrażliwe jest grono nauczycielskie.
Projekt kosztował 390 tysięcy, dofinansowanie UE 332 tysiące, a Gmina Pasłęk dała 58 tysięcy. Z tego projektu
Gimnazjum nr 1 w Pasłęku:
11 komputerów przenośnych
11 projektorów
11 monitorów szerokoekranowych
4 zestawy komputerowe
Wartość: 101411,28 zł
Dostały też Zespół Szkół i SP w Zielonce Pasłęckiej.
Założeniem projektu były komputery przenośne dla dzieci, a otrzymali - nauczyciele. Jak zwykle ściemy, aby tylko mącić. Nikt prawdy się nie dowie. I tak w tym samorządzie ciągnie jeden drugiego.
Cytować
-4 #7 stefan 2012-03-15 11:29
Kolego Kopa ń SKI, było się przyłożyć, a nie pisać bzdety. Kasa pochodziła z innych środków, wiec co, skoro nie ma okien to nasze dzieci mają mieć liczydła?. Czasem z rana trzeba wziąć tabletkę jak kazał lekarz.
Cytować
+9 #6 matamatyk 2012-02-08 11:11
wytłumaczeń indolencji jest tysiąc pięćset sto dziewięćset. i to tyle w temacie.
Cytować
0 #5 liczydło 2012-02-07 23:42
A to lektura dla zapominalskich - http://www.glospasleka.pl/artykul/24949.html
Cytować
-3 #4 liczydło 2012-02-07 23:06
I cel został osiągnięty. Ludzie od razu po swojemu wszystko policzą, ocenią... Choć nie zawsze właściwie. Matematyk w wyliczeniach nie kłamie, tylko dane do wyliczeń bierze błędne. Wynik musi być więc taki sam. Ubolewam, że autor nie przyłożył się solidniej do napisania tekstu i nie zebrał wiarygodnych informacji. Proponuję dowiedzieć się, czy prawdą jest, że kupiono "komputer osobisty dla każdego nauczyciela". Po drugie, skąd pochodziły środki na zakup tego sprzętu. Po trzecie, ile kosztuje jedno okno takich wymiarów i w takim kształcie.
Cytować
+7 #3 matematyk 2012-02-07 21:32
Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Nauczycieli jest ok 40 + 1 plazma x min.po 2 tys. zł, to jest 82.000 zł. To mało? Jedno okno niech kosztuje w granicach 800 -1200 zł. To daje blisko 68 okien uwzględniając koszty wymiany 50 dałoby się wymienić. I co "liczydło"? Łyso? Oj, myśleć, myśleć, a nie po próżnicy "język" strzępić i szukać usprawiedliwienia dla nieprzemyślanych inwestycji.
Cytować
-4 #2 liczydło 2012-02-07 20:00
Proponuję wziąć liczydło i policzyć, ile okien wymienimy w Gimnazjum nr 1 za pieniądze wydane na laptopy i tę "wielką plazmę" - 32-calowy telewizor LG na holu. A ponadto warto się najpierw zainteresować, czy te pieniądze można było przeznaczyć na okna, zanim napisze się takie rzeczy publicznie. Szkoda, że tak często najpierw się pisze, a potem myśli...
Cytować
+9 #1 rodzic 2012-02-07 11:48
Miałem nadzieję,że szkołach uczą myślenia, ale to oni sami powinni się uczyć pomyślunku
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież